Kontakt z nami

Brexit

Brexit: O co chodzi?

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

David-Cameron-On-UE-i-Britain's-CzłonkostwoNikt nie chce, aby Wielka Brytania opuściła UE, nawet większość ludzi w Wielkiej Brytanii i obecny rząd Wielkiej Brytanii. Czy zatem można zawrzeć umowę? Kiedy EU Reporter rozmawiał z wysoko postawionymi dyplomatycznymi źródłami UE o dzisiejszych (17 grudnia) dyskusjach na temat Brexitu, powiedziano nam, że poczyniono duże postępy w kwestiach technicznych. Komisja Europejska ma teraz dedykowany zespół kierowany przez jednego z najwyższych i najbardziej zasłużonych urzędników UE, Jonathana Faulla. Główną przeszkodą będzie kwestia migracji w UE.

Wszystkie inne problemy wydają się możliwe do rozwiązania.

Wielka Brytania chce zwiększyć europejską konkurencyjność i zdolność do tworzenia wzrostu gospodarczego i miejsc pracy – nie jest to cel, o który żaden przywódca UE będzie się spierać, ponieważ UE zaproponowała już tekst w sprawie lepszego stanowienia prawa. Wczoraj (16 grudnia) Komisja przedstawiła tekst porozumienia międzyinstytucjonalnego w sprawie lepszego stanowienia prawa. Chodzi o projektowanie polityk i przepisów UE w taki sposób, aby osiągały swoje cele przy minimalnych kosztach. Ma na celu zapewnienie, że polityka jest przygotowywana, wdrażana i poddawana przeglądowi w otwarty, przejrzysty sposób, oparta na najlepszych dostępnych dowodach i poparta zaangażowaniem zainteresowanych stron. UE mówi, że chce ograniczyć napływ nowych przepisów i wyznaczyć sobie cel zmniejszenia obciążeń wynikających z istniejących przepisów. Mogłoby to zajść daleko w odpowiedzi na obawy Wielkiej Brytanii i mogłoby zostać przedstawione – przynajmniej przez Davida Camerona – jako zwycięstwo Wielkiej Brytanii.

Jeśli chodzi o suwerenność, Wielka Brytania chce formalnej, prawnie wiążącej umowy, aby upewnić się, że traktatowe odniesienie do „coraz bliższej unii” nie ma już zastosowania do Wielkiej Brytanii. Wszyscy jasno dali do zrozumienia, że ​​zmiana traktatu, którą wszyscy uznają za od dawna oczekiwaną, jest potrzebna, jednak nie będzie negocjacji traktatowych, dopóki nie odbędą się wybory we Francji i Niemczech.

Wielka Brytania chce również chronić prawa członków spoza strefy euro, zapewniając, że nie będą spotykać się z dyskryminacją, że ich podatnicy nie ponoszą odpowiedzialności finansowej za strefę euro, a uczestnictwo w unii bankowej jest dobrowolne. Jest to obszar, w którym Wielka Brytania mogłaby uzyskać szersze poparcie innych krajów spoza strefy euro. Nowy polski rząd jest co najmniej powściągliwy w kwestii przystąpienia do strefy euro, a inne kraje spoza strefy euro, takie jak Szwecja i Dania, prawdopodobnie również będą wspierać.

Najbardziej kontrowersyjną kwestią pozostaje migracja w obrębie UE. Wielka Brytania prawdopodobnie będzie specjalnie apelować, że ponieważ brytyjski system opieki społecznej rozwinął się w zupełnie inny sposób niż reszta UE, wymaga on specjalnego zwolnienia dla obywateli UE przybywających do Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania wezwała rezydentów do wpłacania składek przez cztery lata, zanim będą mogli ubiegać się o zasiłki dla pracujących, a także do zakończenia praktyki wysyłania zasiłków na dzieci za granicę. Drugi wymóg jest mniej kontrowersyjny, ale pierwszy nadal okazuje się trudny do pozyskania sojuszników. Czy kompromis jest możliwy? Tak, specjalny apel może być – trochę jak brytyjski rabat – niezręcznym i dość chaotycznym kompromisem, ale może otworzyć drogę do porozumienia. Biorąc pod uwagę, że ostatnie sondaże sugerują, że głos „tak” w referendum może zostać wygrany wąską większością, inni mogą obawiać się, że wyjście Wielkiej Brytanii może mieć efekt domina.

Czego więc dowiemy się dzisiaj? Bardzo mało – David Cameron nie powie, że jesteśmy prawie na miejscu, powie, że będzie to bardzo ciężka walka, bo tak wiele wymaga, a kompromis jest bardzo odległy. Z zadowoleniem przyjmie uznanie przez UE potrzeby lepszych (czyli mniej) regulacji i powie, że ma sojuszników w obronie praw osób spoza strefy euro. Poza tym powiedzą nam, że czeka go wielka bitwa i walka do końca. Może mu się udać!

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy