Kontakt z nami

Konflikty

Rozczarowanie, a nie katastrofa: wezwanie do komisji śledczej w sprawie skandalu Luxleaks zostaje odrzucone

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Sven GiegoldOstatecznie nie będzie komisji śledczej w sprawie skandalu LuxLeaks, ale sprawę nadal będą badać eurodeputowani. Na dzisiejszej (5 lutego) Konferencji Przewodniczących osobom, które najmocniej nalegały na powołanie komisji śledczej, powiedziano, że byłoby to sprzeczne z radą Służb Prawnych Parlamentu, czemu stanowczo zaprzeczają działacze.

Zamiast tego proponuje się powołanie Specjalnej Komisji Tymczasowej, takiej jak ta, która zbierała się w ramach amerykańskiej sieci szpiegowskiej i nadzoru Echelon w latach 2000–2001. Jeden z działaczy, niemiecki eurodeputowany z Partii Zielonych Sven Giegold (na zdjęciu) powiedział, że on i Niemniej jednak jego koledzy wykorzystają to w pełni. „Wykorzystamy to jako okazję do ukazania społeczeństwu skandalu polegającego na wieloletnim akceptowaniu bardzo niskich stawek podatku dochodowego od osób prawnych dla największych międzynarodowych korporacji, podczas gdy MŚP i zwykli ludzie są zobowiązani do płacenia wszystkich podatków” – powiedział.

Komisja Specjalna obraduje dłużej niż Komisja Śledcza – rok, który może zostać dodatkowo przedłużony zamiast sześciu miesięcy – ale ma mniej uprawnień do pociągnięcia kogokolwiek do odpowiedzialności. Komisja śledcza jest uznawana w prawnych porozumieniach międzyinstytucjonalnych, przyznających jej uprawnienia do żądania dostępu do dokumentów. Z drugiej strony Komisja Specjalna nie jest w stanie tego zrobić, aw sprawach podatkowych – zauważył Giegold – Parlament nie ma prawa współdecyzji i dlatego jest stosunkowo słaby. I w tym przypadku słaby z wyboru. Przewodniczący Parlamentu Martin Schulz zaprzecza, że ​​ta decyzja utrudni dotarcie do prawdy. Powiedział dziennikarzom, że Komisja Specjalna będzie miała co najmniej tyle samo sił, co Komisja Śledcza.

Współprowadzący kampanię Philippe Lamberts, belgijski poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Partii Zielonych, podejrzewa, że ​​w uśmierceniu pierwotnej propozycji uczestniczyli szefowie dużych grup, co mogło narazić na niebezpieczeństwo niektóre z jej osobistości w kraju, pomimo uzyskania prawie dwustu podpisów członków. „Otrzymaliśmy notatki techniczne dla Konferencji Przewodniczących w dniu 30th. styczniu” – powiedział mediom – „i nawet wtedy wspomniano o powołaniu Komisji Specjalnej, co nie było propozycją”. Z krzywym uśmiechem dodał: „Niektórzy pracownicy tego Parlamentu posiadają niezwykłe umiejętności!” Oprócz podejrzliwego jasnowidzenia ze strony foctionaires obawia się także, że wydana na spotkaniu opinia prawna uniemożliwi powołanie komisji śledczych w przyszłości. „Dzisiaj stało się jasne” – powiedział – „że nie jesteśmy częścią grupy, która podejmuje tutaj decyzje”.

Posunięciami w sprawie powołania komisji śledczej przewodzili Zieloni, GUE/NGL i EFDD, a wszyscy ich przedstawiciele wstrzymali się od głosu w sprawie zaproponowania zamiast tego powołania komisji specjalnej. Ale pan Lamberts ponownie podkreślił, że nie chodzi mu o polityczne skalpy: „Możecie powiedzieć, że chcecie polowania na czarownice” – powiedział – „ale jest tak wiele czarownic! Luksemburg nie jest sam. Chcemy dopaść wszystkich, którzy grali w wojnę podatkową”. Lamberts, Giegold i przywódczyni GUE Gabi Zimmer podzielają przekonanie, że tylko ciągła presja wydobędzie prawdę i położy kres konkurencji w zakresie podatku dochodowego od osób prawnych. Teraz wyrażają nadzieję, że działania Komisji Specjalnej będą realizowane z wigorem i entuzjazmem. Jeśli jednak Zgromadzenie Plenarne zagłosuje przeciwko tej decyzji, ostrzega Giegold, zakwestionuje ona opinię prawną przedstawioną Prezydentowi Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

© Jim Gibbons, 5 lutego 2015 r

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy