Pierwsza
Google kwestionuje prawo użytkowników Safari w Wielkiej Brytanii do złożenia pozwu
Grupa użytkowników Safari z Wielkiej Brytanii wniosła pozew przeciwko Google, twierdząc, że podważa ustawienia przeglądarki Apple, aby potajemnie śledzić ich korzystanie z Internetu. Google jednak odmówiło otrzymania powiadomienia o pozwie w Wielkiej Brytanii. „To pasuje do ich stosunku do prywatności konsumentów” — powiedziała powódka Judith Vidal-Hall. „Oni jej nie szanują i nie uważają się za odpowiedzialnych przed naszymi prawami w tym zakresie”. Jak wynika z oświadczenia kancelarii prawnej reprezentującej powoda, Google kwestionuje prawo użytkowników brytyjskiej przeglądarki Safari do wszczęcia przeciwko niej postępowania w Wielkiej Brytanii.
Aby podkreślić swoje stanowisko, wyszukiwarka nie przyjęła zawiadomienia o pozwie w Wielkiej Brytanii, lecz zmusiła powoda do złożenia pozwu w Kalifornii — jurysdykcji, w której ich sprawa, oparta na zarzucie naruszenia prywatności, jest znacznie słabsza.
Powodowie złożyli pozew w styczniu, domagając się odszkodowania za rzekome obejście przez Google ustawień bezpieczeństwa Safari. To pozwoliło Google śledzić ich korzystanie z Internetu, twierdzą powodowie.
„Stanowisko Google w sprawie prawa jest takie samo jak w sprawie podatków: będą grać lub płacić tylko na swoim własnym terenie” — powiedziała Judith Vidal-Hall, jedna z osób składających roszczenia. „Co sugerują — że zmuszą użytkowników Apple, których prywatność została naruszona, do zapłacenia za podróż do Kalifornii, aby podjąć działania, gdy zaoferują usługę w tym kraju na stronie .co.uk?
„To pasuje do ich stosunku do prywatności konsumentów” – dodał Vidal-Hall. „Oni jej nie szanują i nie uważają się za odpowiedzialnych przed naszymi prawami w tej kwestii”.
Problem pojawił się po raz pierwszy w przypadku Google w lutym 2012 r., gdy Jonathan Mayer, student i badacz ze Stanford University, odkrył, że Google obchodziło ustawienia prywatności na iPhone'ach i iPadach i śledziło użytkowników tych urządzeń, co było sprzeczne z tym, co firma stwierdziła w swojej polityce prywatności. W tym samym miesiącu brytyjskie Biuro Komisarza ds. Informacji ogłosiło, że prowadzi dochodzenie w sprawie naruszenia przez Google brytyjskiego prawa, a mianowicie Ustawy o ochronie danych oraz Rozporządzenia o prywatności i komunikacji elektronicznej.
Federalna Komisja Handlu również zbadała tę sprawę, a jej wynikiem było zawarcie ugody na olbrzymią kwotę 22.5 mln USD — najwyższą kwotę pobraną kiedykolwiek przez tę agencję.
Pozew został złożony przez brytyjską kancelarię prawną Olswang LLP na początku roku w imieniu 12 powodów. Sprawa staje się pozwem grupowym, podobnym do pozwu zbiorowego w USA, zgodnie ze stroną internetową kancelarii.
Proces ten jest jeszcze w początkowej fazie, jednak podejście Google do tej pory wskazuje, że wyszukiwarka nie zwraca uwagi na narastające w Europie protesty przeciwko jej podejściu do prywatności.
„Zasadniczo Google od samego początku kręciło nosem na UE w kwestii swojej polityki prywatności” – powiedział Scott Cleland, prezes Precursor LLC, w wywiadzie dla E-Commerce Times.
Precursor ma kilku konkurentów Google dla klientów.
Ogólnie rzecz biorąc, podejście Google do globalnych sporów sądowych jest bardzo agresywne, powiedział Cleland: „Nie kwestionują swoich własnych działań ani nie próbują iść na kompromis. Ich MO polega na tym, aby nie przyjmować żadnych kwitów i nieustannie forsować własne plany”.
Nie żeby Olswang i skarżący mieli się poddać w tej sprawie. Według strony internetowej kancelarii, zamierza ona naciskać na rozprawę, aby omówić kwestie jurysdykcyjne, „a wynik tej rozprawy zadecyduje, czy sprawa będzie kontynuowana”.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Konkurs5 dni temuPolityka konkurencji: Egzekwuj bez obaw
-
Portugalia5 dni temuPortugalia osiąga ważny kamień milowy, uzyskując pozwolenie na budowę morskiego obiektu akwakultury
-
Dobrostan zwierząt5 dni temuUstanowienie solidnych podstaw zrównoważonej hodowli zwierząt
-
Kaszmir4 dni temu9,765 zaginionych kobiet i dziewcząt w Kaszmirze wymaga międzynarodowej uwagi
