Kontakt z nami

Parlament Europejski

Deklaracja „W Obronie Demokracji” łączy w sobie wysokie zasady z polityką wyborczą

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Cztery grupy polityczne w Parlamencie Europejskim wydały wspólną deklarację „W obronie demokracji”. Deklaracja Socjalistów, Renew, Zielonych i Lewicy jest niewątpliwie szczerym wyrazem obaw związanych z zagrożeniem dla swobód demokratycznych. Należy ją jednak czytać w kontekście nie tylko wyborów europejskich, ale tego, co może nastąpić później, pisze redaktor polityczny Nick Powell.

Oczekiwane przesunięcie w wyborach na prawo mogłoby dać największej grupie, czyli EPP, wybór współpracy z grupą po jej prawej stronie, czyli ECR. Deklarację nie podpisały ani EPP, ani ECR, jednak popierają ją ugrupowania centrolewicowe i centrolewicowe, z którymi EPP tradycyjnie współpracowała w celu uzyskania większości w kluczowych głosach. Obejmuje to mianowanie kandydatów na kluczowe stanowiska w samym Parlamencie, a także ratyfikację przewodniczącego Komisji Europejskiej i komisarzy.

Deklarację można zatem postrzegać jako wyzwanie, w szczególności dla EPP, aby również się podpisała i wykluczyła jakiekolwiek igraszki z ECR. Kiedy w Polsce rządził największy członek ECR, PiS, kraj ten był często oskarżany w parlamencie o odstępstwo od przywiązania do wartości europejskich, które ma być częścią członkostwa w UE.

Oświadczenie brzmi następująco:

Unia Europejska opiera się na wartościach poszanowania godności ludzkiej, wolności, demokracji, równości, praworządności i poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne państwom członkowskim w społeczeństwie, w którym panuje pluralizm, niedyskryminacja, tolerancja, sprawiedliwość, solidarność oraz równość kobiet i mężczyzn.

Europa będzie obchodzić 75. rocznicę pokoju. Jest to historyczny projekt postępu, który w ciągu ostatnich dziesięcioleci zapewnił naszemu kontynentowi wspólny dobrobyt i który daje nam wspólną siłę do wspólnego kształtowania naszej przyszłości jako Europejczyków.

Unia Europejska to najbardziej zaawansowany na świecie projekt budowy ponadnarodowej demokracji, której sercem jest silny parlament, Parlament Europejski. Seria niedawnych ataków na polityków i zgromadzenia polityczne w naszych państwach członkowskich pokazuje jednak wyraźnie, że nie możemy przyjmować tego za pewnik.

reklama

Stoimy przed kluczowym momentem w historii naszego projektu europejskiego, w którym skrajna prawica po raz kolejny próbuje przywrócić najciemniejsze strony naszej historii, kwestionując wszystko, co zbudowaliśmy i zatruwając nasze demokracje. Unia Europejska zawsze stanowczo sprzeciwiała się zagrożeniom ekstremizmem ze wszystkich stron spektrum politycznego.

Wzrost popularności skrajnie prawicowych i radykalnych partii w Europie stanowi zagrożenie dla naszego wspólnego projektu, jego wartości oraz dla swobód obywatelskich i podstawowych praw jej obywateli. Dla kontrastu my, przywódcy reprezentujący siły proeuropejskie, mamy wspólną historię walki

jednoczcie ludzi, a nie przeciwstawiajcie ich sobie. Walczymy z nierównościami, podziałami i nietolerancją.

Z dumą opowiadamy się za zapewnieniem równych praw, praworządności, demokracji i praw podstawowych, społeczeństwa obywatelskiego i wolności prasy, praw kobiet i równości płci oraz stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim formom dyskryminacji, mowy nienawiści i przestępstw z nienawiści.

Niedawno miliony obywateli wyszły na ulice, aby zaprotestować przeciwko skrajnej prawicy w Europie. My, europejscy przywódcy różnych grup politycznych, jesteśmy z nimi.

Razem zdecydowanie potępiamy niedawny brutalny atak na posła do Parlamentu Europejskiego Matthiasa Ecke, posła Kai Gehringa i inne rodziny polityczne, akty przemocy ze strony zwolenników skrajnej prawicy w Sztokholmie, ataki na siedziby partii w Hiszpanii oraz ataki na domy polityków w Belgii.

Zdecydowanie potępiamy stale rosnącą liczbę przypadków molestowania, wandalizmu, szerzenia dezinformacji, zniesławienia i mowy nienawiści ze strony partii skrajnie prawicowych we wszystkich państwach członkowskich, które codziennie zagrażają politykom, aktywistom, dziennikarzom i obywatelom Europy. Nie ma na to miejsca w Europie i nigdy nie da się nas uciszyć. Nigdy nie pozwolimy, aby jakiekolwiek obywatele byli zagrożeni w korzystaniu z ich demokratycznych praw.

Ubolewamy również nad coraz częstszymi doniesieniami o tym, że politycy, w tym posłowie do Parlamentu Europejskiego, otrzymują wynagrodzenie za rozpowszechnianie rosyjskiej propagandy i ponownie potępiają wcześniejsze potępienie przez Parlament Europejski przeszłych przypadków partnerstw politycznych między partiami skrajnie prawicowymi i partiami radykalnymi w Europie a rosyjskimi przywódcami.

Dla naszych rodzin politycznych nie ma dwuznaczności:

Nigdy nie będziemy współpracować ani tworzyć koalicji z partiami skrajnie prawicowymi i radykalnymi na żadnym szczeblu. Wzywamy przewodniczącego Komisji Europejskiej i wszystkie demokratyczne partie europejskie, aby stanowczo odrzuciły jakąkolwiek normalizację, współpracę lub sojusz z partiami skrajnie prawicowymi i radykalnymi. Oczekujemy, że uwzględnią to formalnie i jednoznacznie w swoich programach wyborczych i deklaracjach partyjnych.

Jako przywódcy europejscy pozostaniemy czujni i będziemy walczyć o demokratyczne, inkluzywne, wolne i równe społeczeństwo, w którym każdy będzie traktowany z godnością i szacunkiem. Wartości te stanowią fundament projektu europejskiego i zasady, których zawsze będziemy bronić.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy