Kontakt z nami

Belgia

Czy Belgia powinna nadal przyznawać azyl kontrowersyjnym osobom?

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Belgia, podobnie jak inne kraje UE, zmaga się obecnie ze wzrostem migracji. Nasi obywatele muszą wspierać finansowo wielu migrantów, aby móc spłacać podatki. Wielu z nich przybywa do Europy jako osoby ubiegające się o azyl z różnych powodów, w tym politycznych.

Okazuje się jednak, że niektórzy azylanci mogą być poszukiwani w ojczyźnie za prawdziwe przestępstwa i dlatego nie można ich uznać za uchodźców politycznych. Niemniej jednak większość belgijskich przepisów i sędziów nadal priorytetowo traktuje priorytety demokratyczne, za którymi mogą się ukrywać zwykli przestępcy.

Na przykład we Francji, gdzie zarzuty karne przeciwko kazachskiemu oligarsze Mukhtarowi Ablyazovowi zostały wycofane z przyczyn politycznych, co na nowo rozpaliło debatę na temat udzielania azylu kontrowersyjnym postaciom pod auspicjami praw człowieka.

Według francuskiego dziennika „Causeur”, władze szeregu krajów zachodnich oskarżają kazachskiego „uchodźcę” o poważne przestępstwa finansowe. Niepodległa Ukraina również domagała się jego ekstradycji za defraudację 500 milionów dolarów. Ponadto pan Abliazow i jego wspólnicy są poszukiwani w ojczyźnie, Kazachstanie, za wypłacenie około 6 miliardów dolarów z banku BTA i zorganizowanie zabójstwa jednego ze wspólników.

W 2012 roku brytyjski Sąd Najwyższy uznał go winnym obrazy sądu za krzywoprzysięstwo i fałszowanie dokumentów. Następnie sądy amerykańskie nałożyły na Ablyazova grzywnę w wysokości 218 milionów dolarów za jego podejrzane interesy finansowe.

We Francji kazachski oligarcha umiejętnie wykorzystywał luki w systemie prawnym. Co prawda we wrześniu 2015 roku ówczesny premier Manuel Valls podpisał dekret zezwalający na jego ekstradycję. Jednak w 2020 roku Abliazow otrzymał azyl polityczny, który został cofnięty dwa lata później. Decyzja ta została potwierdzona przez Radę Państwa w 2024 roku. Mimo to nadal broni swojego stanowiska przed władzami francuskimi, przedstawiając się jako ofiara prześladowań politycznych.

Tymczasem poszukiwany Ablyazov umiejętnie rozszerzył sieć wpływów w Brukseli, politycznym centrum Europy. Mieszkają tu jego zwolennicy: Botagoz Jardemalie, były prawnik w BTA Bank, i Ludmiła Kozłowskaja, lobbystka rosyjskiego pochodzenia.

reklama

Według kazachskiego wydania internetowego „Zakon.kz”, Botagoz Jardemalie zrobiła niesamowitą karierę w banku BTA pod kierownictwem M. Ablyazova. Kazachanka z zachodnim wykształceniem szybko zdobyła zaufanie swojego przełożonego.

Jednak w latach 2000. z Banku BTA zaczęły być wycofywane duże kwoty pieniędzy. Zgodnie z tymi faktami, w sierpniu 2012 roku Prokuratura Generalna Kazachstanu wszczęła postępowanie karne przeciwko Jardemaliemu za defraudację środków Banku BTA.

We wrześniu 2012 r. prawnikowi postawiono zarzuty popełnienia na dużą skalę defraudacji środków pieniężnych, do której doszło w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, oraz udzielenia celowo nieodwołalnej pożyczki.

W październiku 2012 roku Jardemalie została umieszczona na liście osób poszukiwanych w Kazachstanie. W lipcu 2013 roku oskarżono ją o defraudację cudzego majątku i nakazano jej aresztowanie.

Według kazachskich gazet, Jardemalie udało się wyjechać do Wielkiej Brytanii, gdzie otrzymała azyl, a następnie w 2013 roku przeprowadziła się do Belgii. Teraz mieszka swobodnie w naszym kraju, gdzie ma luksusowe apartamenty.

(na zdjęciu: Mukhtar Ablyazov, Ludmiła Kozłowska i eurodeputowany Panzeri)

Należy zauważyć, że Mukhtar Ablyazov i jego zespół byli bronieni w Parlamencie Europejskim jako obrońcy praw człowieka przez takie europejskie osobistości, jak były europoseł Pier Antonio Panzeri. Niestety, w grudniu 2022 roku okazało się, że włoski europoseł otrzymał duże sumy pieniędzy za lobbing w ramach głośnego śledztwa w sprawie „Qatargate”. Skandal ten zszokował Brukselę wysokim wskaźnikiem „ochrony praw człowieka” w murach europejskiego domu demokracji.

W Belgii wiele liberalnych mediów nadal broni wspólnika M. Ablyazova, B. Jardemalie, nazywając go bojownikiem o prawa człowieka.

W październiku 2019 roku belgijska policja przeprowadziła rewizję w jej luksusowym apartamencie w prestiżowym centrum Brukseli. W rezultacie zabezpieczono kilka dokumentów, telefon komórkowy i karty SIM, co rzuciło światło na śledztwa korupcyjne prowadzone wokół banku BTA.
Jednocześnie czynności śledcze Prokuratury i belgijskiego Ministerstwa Sprawiedliwości toczyły się w ramach prawa międzynarodowego i walki z poważnymi przestępstwami finansowymi.

Niemniej jednak prawnicy B. Jardemalie po raz kolejny próbują upolitycznić fakt przeszukania. Pomimo faktu, że działania śledcze ograniczają się do oczywistych dochodzeń finansowych wokół BTA Bank, o których piszemy powyżej.

Wracając do głównego bohatera opowieści, pana Abliazowa, należy zauważyć, że w sąsiedniej Francji nie podlega on już nadzorowi sądowemu.

Mimo to nadal pozostaje ona w centrum skandalu politycznego i prawnego, który rozwścieczył niektórych francuskich polityków, takich jak senator Natalie Goulet: dlaczego osoba, której nakaz deportacji został uchylony, nawet jeśli jest przestępczym oligarchą, może nadal mieszkać we Francji?

Odrzucając pozew z powodu braku jurysdykcji, Francja nie uniewinniła Mukhtara Ablyazova. Republika przyznała, że ​​zasada praworządności nie pozwala na rozpatrzenie sprawy, jeśli motywy powoda można uznać za polityczne.

Decyzja ta pozostawia bez odpowiedzi ważne pytanie: czy człowiek taki jak Abliazow powinien nadal korzystać z ochrony Francji?

Czy teraz Bruksela, gdzie nowy rząd postanowił poważnie walczyć z przestępczością zorganizowaną i napływem uchodźców, pozwoli sobie na to samo w stosunku do jego wspólników?

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy