Kontakt z nami

Środowisko

Niemiecki rząd odrzuca oskarżenia o niepowodzenie w przygotowaniu na powódź

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej zrozumieć Ciebie. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Niemieccy urzędnicy odrzucili sugestie, że zrobili zbyt mało, aby przygotować się na zeszłotygodniowe powodzie, i powiedzieli, że systemy ostrzegawcze zadziałały, ponieważ liczba ofiar śmiertelnych w wyniku najgorszej katastrofy naturalnej w kraju od prawie sześciu dekad wzrosła powyżej 160, napisać Andreas Kranz, Leon Kugeler Reuters TV, Holger Hansen, Anneli Palmen, Andreas Rinke, Matthias Inverardi, Bart Meijer w Amsterdamie Maria Sheahan i Thomas Escritt.

Od ostatniej środy (14 lipca) powodzie zniszczyły część Europy Zachodniej, a najbardziej dotknięte zostały niemieckie kraje związkowe Nadrenia-Palatynat i Nadrenia Północna-Westfalia, a także części Belgii.

W dzielnicy Ahrweiler na południe od Kolonii zginęło co najmniej 117 osób, a policja ostrzegła, że ​​liczba ofiar śmiertelnych prawie na pewno wzrośnie w miarę postępu powodzi, których koszty mają wzrosnąć do wielu miliardów.

reklama

Wysoka liczba ofiar śmiertelnych wywołała pytania o to, dlaczego tak wielu ludzi wydawało się być zaskoczonych przez gwałtowne powodzie, a politycy opozycji sugerują, że liczba ofiar śmiertelnych ujawniła poważne uchybienia w przygotowaniu Niemiec do powodzi.

Seehofer powiedział w odpowiedzi, że niemiecka Narodowa Służba Meteorologiczna (DWD) wysyła ostrzeżenia do 16 stanów Niemiec, a stamtąd do okręgów i społeczności, które decydują na poziomie lokalnym, jak zareagować.

„Byłoby całkowicie nie do pomyślenia, aby taka katastrofa była zarządzana centralnie z dowolnego miejsca” – powiedział Seehofer dziennikarzom w poniedziałek (19 lipca). „Potrzebujesz lokalnej wiedzy”.

reklama

Krytyka reakcji kryzysowej była „tanią retoryką kampanii wyborczej”, powiedział.

Zniszczenia spowodowane przez powodzie, przypisywane przez meteorologów skutkom zmian klimatycznych, mogą wstrząsnąć wrześniowymi wyborami federalnymi w Niemczech, które do tej pory nie były przedmiotem dyskusji na temat klimatu.

Ankieta dla Der Spiegel okazało się, że tylko 26% uważa, że ​​Armin Laschet, premier stanu, który jest kandydatem konserwatystów na następcę Angeli Merkel na stanowisku kanclerza, był dobrym menedżerem kryzysowym. Czytaj więcej.

Lider kampanii został w weekend pod pręgierzem za pozory śmiechu, podczas gdy niemiecki prezydent wygłosił uroczyste przemówienie żałobne.

Lokalne władze poinformowały, że tama Steinbachtal odwiedzona przez Seehofera – która przez kilka dni była zagrożona przerwaniem, co spowodowało ewakuację tysięcy osób – została ustabilizowana i mieszkańcy mogą wrócić do domu później w poniedziałek.

Armin Schuster, szef federalnej agencji zarządzania katastrofami, zakwestionował twierdzenia, że ​​jego agencja zrobiła zbyt mało, mówiąc Reuterowi w wywiadzie, że wysłała 150 ostrzeżeń, ale to władze lokalne decydują, jak zareagować.

Prace porządkowe w dystrykcie Ahrweiler trwały, ale ponieważ wielu z 170 wciąż brakuje, uważa się, że znajduje się na obszarach, do których władze jeszcze nie dotarły lub gdzie woda jeszcze się nie opadła, niewielu prawdopodobnie było żywych.

„Naszym celem jest jak najszybsze zapewnienie pewności” – powiedział Stefan Heinz, starszy funkcjonariusz policji okręgowej. „A to obejmuje identyfikację ofiar”. Czytaj więcej.

Najgorsza z powodzi odcięła całe społeczności od zasilania i komunikacji. Mieszkańcy zostali uwięzieni w swoich domach przez szybko rosnące wody powodziowe, a kilka domów zawaliło się, pozostawiając to, co Merkel w niedzielę określiła jako „przerażające” sceny. Czytaj więcej.

Służba meteorologiczna DWD ostrzegła w poniedziałek (12 lipca) w zeszłym tygodniu, że ulewne deszcze zbliżają się do zachodnich Niemiec i że powódź jest bardzo prawdopodobna. W środę rano poinformował na Twitterze, że ryzyko powodzi wzrasta, i wezwał ludność do zasięgnięcia wskazówek od władz lokalnych.

Niemcy przygotowują pakiet pomocy dla najbardziej dotkniętych społeczności w Nadrenii Północnej-Westfalii i Nadrenii-Palatynacie, a także w Bawarii i Saksonii, gdzie w weekend miały miejsce nowe powodzie.

Ubezpieczyciele szacują, że bezpośrednie koszty powodzi mogą wynieść nawet 3 miliardy euro (3.5 miliarda dolarów). Ministerstwo transportu szacuje koszt naprawy uszkodzonych dróg i linii kolejowych na 2 mld euro, podał Bild.

Jedno ze źródeł rządowych powiedziało Reuterowi w poniedziałek, że omawiana jest natychmiastowa pomoc o wartości około 400 milionów euro (340 milionów dolarów), z czego połowa zostanie zapłacona przez rząd federalny, a połowa przez stany.

Pakiet pomocy, który ma również obejmować miliardy euro na długoterminowe wysiłki odbudowy, ma zostać przedstawiony rządowi w środę.

Nie zgłoszono żadnych nowych ofiar w Belgii, gdzie zginęło 31 osób. Liczba zaginionych w poniedziałek wyniosła 71, w porównaniu do 163 w niedzielę. Około 3,700 domów nadal nie miało wody pitnej.

W Holandii tysiące mieszkańców południowej Limburgii zaczęło wracać do domu po tym, jak poziom wody opadł z rekordowych wysokości, które zagrażały miastom i wioskom w całym regionie. Chociaż powodzie pozostawiły ślady zniszczeń, wszystkie główne wały zostały utrzymane i nie zgłoszono żadnych ofiar.

Środowisko

Dziura ozonowa na półkuli południowej przekracza rozmiary Antarktydy

Opublikowany

on

Copernicus Atmosphere Monitoring Service bacznie obserwuje region Antarktydy, aby monitorować rozwój tegorocznej dziury ozonowej nad biegunem południowym, która obecnie osiągnęła zasięg większy niż Antarktyda. Po dość standardowym początku, dziura ozonowa z 2021 r. znacznie wzrosła w ciągu ostatniego tygodnia i jest teraz większa niż 75% dziur ozonowych na tym etapie sezonu od 1979 r.

Naukowcy z Usługa monitorowania atmosfery Copernicus (CAMS) uważnie monitoruje rozwój tegorocznej antarktycznej dziury ozonowej. Na Międzynarodowy Dzień Ochrony Warstwy Ozonowej (16 września) CAMS otrzymał pierwszą aktualizację statusu dziury stratosferycznej, która pojawia się co roku podczas wiosennej wiosny, oraz warstwy ozonowej, która chroni Ziemię przed szkodliwymi właściwościami promieni słonecznych. CAMS jest wdrażany przez Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych na zlecenie Komisji Europejskiej przy wsparciu finansowym UE.

Vincent-Henri Peuch, dyrektor Copernicus Atmosphere Monitoring Service, powiedział: „W tym roku dziura ozonowa rozwinęła się zgodnie z oczekiwaniami na początku sezonu. Wydaje się dość podobny do zeszłorocznego, który również nie był wyjątkowy we wrześniu, ale później stał się jedną z najdłużej utrzymujących się dziur ozonowych w naszych danych w dalszej części sezonu. Teraz nasze prognozy pokazują, że tegoroczna dziura przekształciła się w większą niż zwykle. Wir jest dość stabilny, a temperatury w stratosferze są jeszcze niższe niż w zeszłym roku. Patrzymy na dość dużą i potencjalnie również głęboką dziurę ozonową”.

Monitorowanie operacyjne warstwy ozonowej CAMS wykorzystuje modelowanie komputerowe w połączeniu z obserwacjami satelitarnymi w sposób podobny do prognoz pogody w celu uzyskania kompleksowego trójwymiarowego obrazu stanu dziury ozonowej. W tym celu CAMS skutecznie łączy różne fragmenty dostępnych informacji. Część analizy składa się z obserwacji całkowitej kolumny ozonu z pomiarów w ultrafioletowej części widma słonecznego. Obserwacje te są bardzo wysokiej jakości, ale nie są dostępne w regionie, który wciąż znajduje się w nocy polarnej. Uwzględniono inny zestaw obserwacji, które dostarczają kluczowych informacji o pionowej strukturze warstwy ozonowej, ale mają ograniczony zasięg poziomy. Łącząc pięć różnych źródeł i łącząc je za pomocą zaawansowanego modelu numerycznego, CAMS może zapewnić szczegółowy obraz dystrybucji ozonu ze spójną całkowitą kolumną, profilem i dynamiką. Więcej informacji w załączonym komunikacie prasowym.

CAMS_Newsflash_Dzień ozonowania_15092021_BEEN.docx
 
Copernicus jest elementem programu kosmicznego Unii Europejskiej, finansowanego przez UE, i jest jego sztandarowym programem obserwacji Ziemi, działającym w ramach sześciu serwisów tematycznych: Atmosfera, Morska, Ląd, Zmiany Klimatu, Bezpieczeństwo i Sytuacje Nadzwyczajne. Dostarcza bezpłatnie dostępne dane operacyjne i usługi, zapewniając użytkownikom wiarygodne i aktualne informacje dotyczące naszej planety i jej środowiska. Program jest koordynowany i zarządzany przez Komisję Europejską i realizowany we współpracy z państwami członkowskimi, Europejską Agencją Kosmiczną (ESA), Europejską Organizacją Eksploatacji Satelitów Meteorologicznych (EUMETSAT), Europejskim Centrum Prognoz Średniego Zasięgu ( ECMWF), Agencje UE i Mercator Océan, między innymi. ECMWF obsługuje dwie usługi w ramach unijnego programu obserwacji Ziemi Copernicus: Copernicus Atmosphere Monitoring Service (CAMS) oraz Copernicus Climate Change Service (C3S). Wnoszą również wkład do usługi zarządzania kryzysowego programu Copernicus (CEMS), wdrażanej przez Wspólną Radę ds. Badań Naukowych UE (JRC). Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) jest niezależną organizacją międzyrządową wspieraną przez 34 państwa. Jest zarówno instytutem badawczym, jak i całodobową usługą operacyjną, opracowującą i rozpowszechniającą numeryczne prognozy pogody w państwach członkowskich. Dane te są w pełni dostępne dla krajowych służb meteorologicznych w państwach członkowskich. Obiekt superkomputerowy (i powiązane archiwum danych) w ECMWF jest jednym z największych tego typu w Europie, a państwa członkowskie mogą wykorzystać 24% jego pojemności do własnych celów. W ramach niektórych działań ECMWF rozszerza swoją lokalizację w państwach członkowskich. Oprócz siedziby głównej w Wielkiej Brytanii i centrum obliczeniowego we Włoszech, od lata 7 r. w Bonn w Niemczech będą znajdować się nowe biura, które koncentrują się na działaniach prowadzonych w partnerstwie z UE, takie jak Copernicus.

Kontynuuj czytanie

Zmiana klimatu

Wybory w Niemczech: Strajkujący głodowi chcą wzmożonych działań w sprawie zmian klimatycznych

Opublikowany

on

Grupa młodych ludzi jest w trzecim tygodniu strajku głodowego w Berlinie, twierdząc, że niemieckie partie polityczne nie zajmują się odpowiednio zmianami klimatu przed wyborami powszechnymi w tym miesiącu, pisze Jenny Hill, Zmiana klimatu.

Protestujący – w wieku od 18 do 27 lat – obiecali kontynuować strajk głodowy, dopóki trzech czołowych kandydatów, którzy chcą zastąpić Angelę Merkel, nie zgodzi się ich spotkać.

Wśród małych namiotów i ręcznie malowanych transparentów w pobliżu Kancelarii Niemieckiej w Berlinie panuje stonowana atmosfera.

reklama

Szóstka młodych ludzi, którzy prowadzili strajk głodowy od ponad dwóch tygodni, mówi, że czuje się słaba.

W wieku 27 lat Jacob Heinze jest najstarszym z protestujących tutaj (organizatorzy twierdzą, że cztery inne osoby przyłączyły się do strajku głodowego poza obozem). Mówi powoli, wyraźnie stara się skoncentrować, ale powiedział BBC, że chociaż boi się konsekwencji swojego „nieokreślonego strajku głodowego”, jego lęk przed zmianami klimatycznymi jest większy.

„Powiedziałem już moim rodzicom i moim przyjaciołom, że jest szansa, że ​​już ich nie zobaczę” – powiedział.

reklama

„Robię to, ponieważ naszym rządom nie udaje się uratować młodego pokolenia przed przyszłością, która przekracza wyobraźnię. Co jest przerażające. wielu ludzi na świecie”.

Na niecałe dwa tygodnie do wyborów parlamentarnych w Niemczech Jacob i jego koledzy protestujący domagają się, aby trzej czołowi kandydaci, którzy zastąpią Angelę Merkel na stanowisku kanclerza Niemiec, przyszli i porozmawiali z nimi.

Głodowcy za politykę klimatyczną w Berlinie, 2021

Zmiana klimatu jest tu prawdopodobnie największym problemem wyborczym. W ostatnich latach niemieccy politycy byli pod wpływem masowych protestów ulicznych młodych działaczy na rzecz zmiany klimatu, ale śmiertelne powodzie tego lata na zachodzie kraju również wzbudziły zaniepokojenie opinii publicznej.

Mimo to, mówią strajkujący, żadna z głównych partii politycznych – w tym partia Zielonych – nie proponuje odpowiednich środków, by rozwiązać ten problem.

„Żaden z ich programów nie uwzględnia dotychczas faktycznych faktów naukowych, zwłaszcza niebezpieczeństwa punktów krytycznych (poważnych nieodwracalnych zmian klimatycznych) i faktu, że jesteśmy bardzo blisko ich osiągnięcia” – mówi rzeczniczka Hannah Luebbert.

Mówi, że protestujący chcą, aby Niemcy zorganizowały tak zwany panel obywatelski - grupę ludzi wybranych tak, aby odzwierciedlali każdą część społeczeństwa - w celu znalezienia rozwiązań.

„Kryzys klimatyczny to także kryzys polityczny, a może kryzys naszej demokracji, bo zawiązywanie się z wyborami co cztery lata oraz wielki wpływ lobbystów i interesów gospodarczych w naszych parlamentach często prowadzi do tego, że interesy gospodarcze są ważniejsze niż nasza cywilizacja, nasze przetrwanie” – mówi pani Luebbert.

„Na takie panele obywatelskie nie mają wpływu lobbyści i to nie politycy boją się, że nie zostaną ponownie wybrani, tylko ludzie posługują się swoją racjonalnością”.

Widok obozu aktywistów klimatycznych w pobliżu gmachu Reichstagu 12 września 2021 r. w Berlinie, Niemcy.
Głodownicy twierdzą, że żaden z kandydatów nie robi wystarczająco dużo, aby zapobiec katastrofie klimatycznej

Głodownicy mówią, że tylko jedna z kandydatek na kanclerza – Annalena Baerbock z Partii Zielonych – odpowiedziała, ale rozmawiała z nimi przez telefon, zamiast spełnić ich żądanie przeprowadzenia publicznej rozmowy. Zaapelowała do nich o zakończenie strajku głodowego.

Ale grupa - która przyciąga coraz większy rozgłos - obiecała kontynuować, chociaż dostrzega cierpienie swoich rodzin i przyjaciół.

Mimo to, jak mówi Jacob, mama go wspiera.

„Ona się boi. Naprawdę, bardzo się boi, ale rozumie, dlaczego podejmuję te kroki. Codziennie płacze i dzwoni codziennie i pyta mnie, czy nie lepiej przestać? I zawsze dochodzimy do punktu, w którym mówimy nie, trzeba kontynuować” – powiedział.

„Naprawdę trzeba budzić ludzi na całym świecie”.

Kontynuuj czytanie

Powódź

Jedna osoba wciąż zaginęła po powodziach w południowej Francji

Opublikowany

on

By

Wiatr, grad i deszcz wieją w Rodilhan, Gard, Francja 14 września 2021 r. Na tym zrzucie ekranu uzyskanym z filmu w mediach społecznościowych. @YLONA91/przez REUTERS

Jedna osoba była nadal zgłaszana jako zaginięcie we wtorek (14 września) po ulewnych deszczach, które uderzyły w region Gard w południowej Francji, powiedział minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin, który odwiedził ten obszar. piszą Dominique Vidalon i Benoit Van Overstraeten, Reuters.

Inne osoby, które zostały zgłoszone jako zaginione, zostały odnalezione, poinformowały lokalne władze.

„Około 60 wiosek zostało częściowo zniszczonych”, powiedział Darmanin w telewizji BFM.

reklama

„Sytuacja pogodowa poprawiła się od popołudnia, ale z dnia na dzień znów się pogorszy”, powiedział prefekt regionu w oświadczeniu, dodając, że szkoły w okolicy zostaną zamknięte w środę (15 września).

reklama
Kontynuuj czytanie
reklama
reklama
reklama

Trendy