Kontakt z nami

Transporty zwierząt

Pomóż rolnikom zakończyć hodowlę w klatkach

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej zrozumieć Ciebie. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

„Zdecydowanie popieramy inicjatywę obywatelską „Koniec wieku z klatkami” dla zwierząt gospodarskich. Wraz z 1.4 miliona Europejczyków zwracamy się do Komisji o zaproponowanie właściwych środków mających na celu zakończenie hodowli klatkowej” – powiedziała Michaela Šojdrová posłanka do PE, członkini EPL w parlamentarnej Komisji Rolnictwa.

„Dobrostan zwierząt można najlepiej zagwarantować, gdy rolnicy otrzymają do tego odpowiednie zachęty. Popieramy płynne przejście z klatek do systemów alternatywnych w wystarczającym okresie przejściowym, który jest rozważany konkretnie dla każdego gatunku” – dodała Šojdrová.

Ponieważ Komisja Europejska obiecała zaproponować nowe przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt w 2023 r., Šojdrová podkreśla, że ​​ocena skutków musi zostać przeprowadzona do 2022 r., w tym koszty wymaganej transformacji zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej. „Ponieważ różne gatunki, kury nioski czy króliki, wymagają różnych warunków, propozycja musi uwzględnić te różnice podejściem do 2027 r. w zależności od gatunku. Rolnicy potrzebują okresów przejściowych i rekompensaty za wyższe koszty produkcji” – powiedziała Šojdrová.

reklama

„Aby zagwarantować dobrostan zwierząt i nie stawiać naszych europejskich rolników w niekorzystnej sytuacji, potrzebujemy skutecznej kontroli, jeśli importowane produkty spełniają unijne normy dobrostanu zwierząt. Importowane produkty muszą być zgodne z europejskimi normami dobrostanu zwierząt, aby nasza wysokiej jakości produkcja nie została zastąpiona importem niskiej jakości” – podkreśliła Šojdrová.

reklama

Badane na zwierzętach

Parlament Europejski zagłosuje za badaniami, testami i edukacją bez udziału zwierząt

Opublikowany

on

Każdy, kto zna Ralpha, maskotkę królika testowego, który w laboratoriach kosmetycznych poddawany jest testowi podrażnienia oczu Draize i cierpi na ślepotę, będzie się zastanawiał, jak takie okrucieństwo jest nadal akceptowalne w dobie zaawansowanej nauki i technologii. ten Uratuj Ralpha wideo stało się wirusowe na całym świecie i najprawdopodobniej stało się powodem, dla którego Meksyk niedawno dołączył do grona stanów, które zakazały testowania kosmetyków na zwierzętach. Tak samo zrobiła UE w 2013 roku. UE planuje pójść jeszcze dalej, przyjmując w tym tygodniu rezolucję w sprawie „skoordynowanych działań na poziomie Unii w celu ułatwienia przejścia na innowacje bez wykorzystywania zwierząt w badaniach, testach i edukacji” ( 15 września), Pisze Eli Hadzhieva.

Chociaż UE zachęca do stosowania metod niezwierzęcych, takich jak nowa technologia narządu na chipie, symulacje komputerowe i trójwymiarowe hodowle ludzkich komórek, badania pokazują, że archaiczne metody, takie jak „3-procentowa dawka śmiertelna” zabijają połowę spośród milionów zwierząt doświadczalnych są nadal powszechnie używane. Co więcej, coraz więcej dowodów wskazuje, że niektóre zwierzęta, takie jak króliki i gryzonie, są zupełnie innymi gatunkami niż ludzie, aby można było ich postrzegać jako wiarygodne zastępcze w ochronie zdrowia ludzkiego przed zagrożeniami chemicznymi. Na przykład leki, takie jak talidomid, TGN50 czy fialurydyna, mające na celu leczenie odpowiednio porannych mdłości, białaczki i zapalenia wątroby typu B, okazały się całkowicie bezpieczne dla zwierząt, ale nie mogły być tolerowane przez ludzi.

Według Komisji Europejskiej, europejska strategia chemiczna na rzecz zrównoważonego rozwoju zwiększyła wsparcie dla stosowania metodologii niezwiązanych ze zwierzętami (NAM) w ocenie ryzyka chemicznego, zwłaszcza w przypadku kilku projektów w ramach programu Horyzont 2020 (klaster ASPIS obejmujący RISK-HUNT3R, projekty ONTOX i PrecisionTOX), nadchodzące zmiany rozporządzenia REACH i dotyczącego kosmetyków, nowy projekt Europejskiego Partnerstwa na rzecz Alternatywnych Podejść do Stosowania NAM w ocenie ryzyka, PARC w celu przejścia do oceny ryzyka nowej generacji oraz Strategiczny Program Badań i Innowacji . Globalna akceptacja bezzwierzęcych i innowacyjnych podejść do bezpieczeństwa chemicznego jest również ważnym punktem programu OECD.

reklama

Seminarium internetowe zorganizowane 9 września przez EU-ToxRisk i PATROLS, dwa wielostronne projekty finansowane z unijnego programu H2020, ilustrowało ograniczenia istniejących metod wykrywania zagrożeń in vitro (eksperymenty z probówkami) i in silico (eksperymenty symulowane komputerowo). systemów, jednocześnie prezentując nowy zestaw narzędzi do przeprowadzania bezzwierzęcych ocen chemikaliów i nanomateriałów. Koordynator projektu EU-ToxRisk, Bob van der Water z Uniwersytetu w Leiden, podkreślił swoją wizję „kierowania zmianą paradygmatu w toksykologii w kierunku bezzwierzęcego, opartego na mechanizmach zintegrowanego podejścia do oceny bezpieczeństwa chemicznego” za pomocą ustanowionego zestawu narzędzi NAM opartego na in vitro i in vitro narzędzia silico i nowatorskie komponenty zestawu narzędzi NAM nowej generacji. Podkreślił zaawansowane, nowatorskie systemy testowe, takie jak oparte na CRISPR fluorescencyjne reportery w komórkach macierzystych, model komórek wielowątrobowych pochodzących z komórek macierzystych, chore mikrotkanki wątroby i czteronarządowy chip, jednocześnie podkreślając, że NAM należy szybko zintegrować z regulatorami frameworki testowe.

Shareen Doak, koordynator PATROLS z Swansea University, zwrócił uwagę na luki w wiedzy na temat długoterminowych skutków ekspozycji realistycznych nanomateriałów inżynieryjnych (ENM) na środowisko ludzkie i zdrowotne, demonstrując innowacyjne metody, takie jak zewnętrzne właściwości ENM, zaawansowane testy ekotoksyczności, heterotypowe modele in vitro płuc, przewodu pokarmowego i wątroby itp. „Metody te są dostosowane do lepszego zrozumienia zagrożeń dla ludzi i środowiska i powinny zostać wdrożone jako część bezpiecznej i zrównoważonej strategii UE w zakresie projektowania, aby zminimalizować potrzebę przeprowadzania testów na zwierzętach” – powiedziała.

„Największym wyzwaniem jest akceptacja i wdrożenie NAMs. Standardowe wymagania dotyczące walidacji są zbyt długie i dziedzina zastosowania NAM musi zostać ustalona z uwzględnieniem nowych pojawiających się technologii” – dodała.

reklama

We wcześniejszym oświadczeniu klaster ASPIS wyraził poparcie dla projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego, opisującego go jako „w odpowiednim czasie, aby przyspieszyć transformację wolną od zwierząt i spełnić ambicje UE, aby przewodzić następnej generacji w zakresie oceny ryzyka w Europie i na świecie”. z zadowoleniem przyjmując wysiłki UE, „które przełożą się na praktyki regulacyjne i przemysłowe, które będą lepiej chronić zdrowie ludzkie i ekosystemy, umożliwiając nam identyfikację, klasyfikację i ostatecznie usuwanie niebezpiecznych substancji ze środowiska”.

Moderatorka webinarium, eurodeputowana Tilly Metz (Greens, Luksemburg), również śledząca rezolucję Parlamentu Europejskiego, powiedziała, że ​​ma nadzieję, że ostateczna rezolucja będzie zawierać następujące elementy: „Konkretne kroki w celu wyeliminowania testów na zwierzętach, precyzyjne mapy drogowe i badania, skoordynowane podejście agencji UE, takich jak Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Europejska Agencja Chemikaliów oraz szybkie wdrażanie nowych zaawansowanych metod”.

Daje to dużo do myślenia decydentom w momencie przełomu dla Ralpha i jego przyjaciół zwierząt i ludzi. Nadszedł czas, aby słowa przełożyły się na działanie, a środowisko regulacyjne ewoluuje zgodnie z nowymi realiami na ziemi, jednocześnie dając przestrzeń do wytchnienia tym obiecującym i bezpiecznym technologiom wolnym od zwierząt, przyjmując dynamiczne podejście do ich akceptowania i używania. Pozwoli nam to nie tylko spełnić ambitne założenia Zielonego Ładu dotyczące zerowego zanieczyszczenia, ale także zapewni „środowisko wolne od toksyn” zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi.

Kontynuuj czytanie

Transporty zwierząt

Zwycięstwo w zakresie dobrostanu zwierząt: orzeczenie TSUE potwierdza prawo państw członkowskich do wprowadzenia obowiązkowego ogłuszania przed ubojem  

Opublikowany

on

już dziś (17 grudnia) to historyczny dzień dla zwierząt, ponieważ Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wyjaśnił, że państwa członkowskie mogą nałożyć obowiązek ogłuszania przed ubojem. Sprawa wynikająca z zakazu przyjętego przez rząd flamandzki w lipcu 2019 r., Na mocy którego ogłuszanie jest obowiązkowe również przy produkcji mięsa tradycyjnymi obrzędy.

W wyroku stwierdzono, że państwa członkowskie mogą zgodnie z prawem wprowadzić obowiązkowe ogłuszanie odwracalne w ramach art. 26.2 ust. 1099 lit. c) rozporządzenia Rady 2009/XNUMX (rozporządzenie w sprawie uboju), w celu poprawy dobrostanu zwierząt podczas czynności uśmiercania wykonywanych w ramach obrzędów religijnych. Wyraźnie stwierdza się, że rozporządzenie w sprawie uboju „nie wyklucza nałożenia przez państwa członkowskie obowiązku ogłuszania zwierząt przed zabiciem, co ma również zastosowanie w przypadku uboju przewidzianego przez obrzędy religijne”.

W wyroku tym rozważa się najnowsze osiągnięcia w dziedzinie ogłuszania odwracalnego jako metodę, która z powodzeniem równoważy pozornie konkurujące ze sobą wartości wolności religijnej i dobrostanu zwierząt i stwierdza, że ​​„środki zawarte w (flamandzkim) dekrecie pozwalają na osiągnięcie właściwej równowagi między znaczeniem przywiązani do dobrostanu zwierząt i wolności wyznawców judaizmu i muzułmanów do manifestowania swojej religii ”.

Eurogroup for Animals uważnie śledziła sprawę Trybunału iw październiku opublikowała raport Ankieta pokazując, że obywatele UE nie chcą oglądać uboju zwierząt, gdy są w pełni świadomi.

„Jest teraz jasne, że nasze społeczeństwo nie wspiera zwierząt, aby nadmiernie cierpiały w najbardziej krytycznym okresie ich życia. Ogłuszanie odwracalne pozwala z powodzeniem zrównoważyć pozornie konkurujące ze sobą wartości wolności religijnej i troskę o dobrostan zwierząt zgodnie z obowiązującym prawem UE. Akceptacja ogłuszania przed ubojem przez wspólnoty religijne rośnie zarówno w krajach UE, jak i poza nią. Teraz nadszedł czas, aby UE uczyniła ogłuszanie przed ubojem zawsze obowiązkowym w kolejnej rewizji rozporządzenia w sprawie uboju ”- powiedział dyrektor generalny Eurogroup for Animals Reineke Hameleers.

Przez lata eksperci wyrażali obawy co do poważnych konsekwencji dla dobrostanu zwierząt wynikającego z uśmiercania bez ogłuszania przed cięciem (FVE, 2002; EFSA, 2004; BVA, 2020), co przyznał sam Trybunał, w innej sprawie (C-497 / 17).

Sprawa trafi teraz do sądu konstytucyjnego Flandrii, który będzie musiał potwierdzić i wykonać orzeczenie TSUE. Ponadto zbliżająca się rewizja rozporządzenia w sprawie uboju, zapowiedziana przez Komisję Europejską w ramach strategii UE od pola do stołu, daje szansę na dalsze wyjaśnienie tej sprawy, wprowadzając zawsze obowiązkowy obowiązek ogłuszania przed ubojem i zmierzając do Europy, której zależy dla zwierząt.

Po Decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dzisiejszego ranka o utrzymaniu w mocy zakazu uboju bez ogłuszania w belgijskich regionach Flandrii i WaloniiNaczelny rabin Pinchas Goldschmidt, prezes Konferencja europejskich rabinów (CER), wydał następujące oświadczenie:

„Decyzja ta idzie nawet dalej, niż się spodziewano, i jest sprzeczna z ostatnimi oświadczeniami instytucji europejskich, że żydowskie życie należy cenić i szanować. Trybunał ma prawo orzekać, że państwa członkowskie mogą, ale nie muszą, akceptować odstępstwa od prawa, które zawsze było w rozporządzeniu, ale próba zdefiniowania szechity, naszej praktyki religijnej, jest absurdem.

„Decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości o egzekwowaniu zakazu uboju bez ogłuszania we Flandrii i Walonii w Belgii będzie odczuwalna przez społeczności żydowskie na całym kontynencie. Zakazy wywarły już druzgocący wpływ na belgijską społeczność żydowską, powodując niedobory zaopatrzenia podczas pandemii i wszyscy jesteśmy bardzo świadomi precedensu, który to ustanawia, który kwestionuje nasze prawa do praktykowania naszej religii.

„Historycznie rzecz biorąc, zakazy uboju religijnego zawsze były kojarzone ze skrajną prawicą i kontrolą populacji, trendem, który jest wyraźnie udokumentowany, a można go prześledzić wstecz do zakazów w Szwajcarii w XIX wieku, aby zapobiec żydowskiej imigracji z Rosji i pogromów do zakazy w nazistowskich Niemczech, a jeszcze w 1800 r. próby zakazania rzezi religijnej w Holandii były publicznie promowane jako metoda powstrzymania rozprzestrzeniania się islamu w tym kraju. Mamy teraz do czynienia z sytuacją, w której bez konsultacji z lokalną społecznością żydowską zakaz został wprowadzony, a konsekwencje dla społeczności żydowskiej będą długotrwałe.

„Europejscy przywódcy mówią nam, że chcą, aby społeczności żydowskie żyły i odnosiły sukcesy w Europie, ale nie zapewniają one gwarancji naszego stylu życia. Europa musi się zastanowić nad typem kontynentu, jakim chce być. Jeśli wartości takie jak wolność wyznania i prawdziwa różnorodność są integralne, to obecny system prawny tego nie odzwierciedla i wymaga pilnej rewizji. 

„Będziemy nadal współpracować z przedstawicielami belgijskiej społeczności żydowskiej, aby zaoferować nasze wsparcie w każdy możliwy sposób”.

Badanie opinii publicznej na temat uboju 
Streszczenie sprawy C-336/19 Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)
Amicus Curiae w sprawie TSUE
Opinia rzecznika generalnego

Kontynuuj czytanie

Transporty zwierząt

Posłowie głosują na nową komisję śledczą w sprawie #AnimalTransport

Opublikowany

on

Dzisiaj (19 czerwca) w przeważającej większości Parlament Europejski głosował za utworzenia Komisja śledcza ds. Transportu zwierząt. Compassion in World Farming i FOUR PAWS są zachwyceni wynikiem głosowania. Obecnie państwa członkowskie UE słabo egzekwują prawo UE, które ma chronić miliony zwierząt hodowlanych przewożonych co roku tysiące mil w celu uboju, hodowli lub dalszego tuczu.

UE musi rozwiązać szereg długotrwałych problemów związanych z wdrażaniem prawa UE w zakresie transportu zwierząt, w tym przeludnienie, brak wymaganych postojów na odpoczynek, żywność i wodę, transport w ekstremalnych upałach, transport niezdolnych zwierząt i niewystarczającą ściółkę .

Decyzja Parlamentu Europejskiego jest następstwem fali działań społeczeństwa obywatelskiego i instytucji UE, które wywołały w tej sprawie sygnały ostrzegawcze. Niedawno Komisja UE Strategia „od pola do stołu” jasno stwierdza, że ​​Komisja Europejska zamierza dokonać przeglądu przepisów dotyczących transportu zwierząt. W grudniu ubiegłego roku Rada UE podkreśliła, że ​​„nadal istnieją wyraźne braki i niespójności” w odniesieniu do wyzwań związanych z transportem na duże odległości w wnioski dobrostanu zwierząt.

Olga Kikou, szefowa organizacji World Farming EU Compassion, powiedziała: „Głosowanie Parlamentu w sprawie postawienia w centrum uwagi okrucieństw transportu zwierząt daje nadzieję. Każdego roku miliony zwierząt gospodarskich są przewożone na żywo w długie i makabryczne podróże, dość często w brudnych warunkach, w ciasnych miejscach i często się nawzajem deptając. Latem przewożone są w potwornie wysokich temperaturach, odwodnione i wyczerpane. Niektórzy z nich giną. Dla wielu to ostatnie męczące godziny, zanim dotrą do rzeźni. Prawo UE powinno chronić zwierzęta przed takim cierpieniem, jednak większość krajów UE nie spełnia wymogów prawnych dotyczących transportu i zezwala na dalsze okrucieństwo. To musi się skończyć. UE musi wreszcie zmniejszyć liczbę i całkowity czas trwania transportów oraz położyć kres eksportowi zwierząt poza granice UE ”.

CZTERY ŁAPY Dyrektor Biura ds. Polityki Europejskiej, Pierre Sultana, powiedział: „Dzisiejsza decyzja jest kamieniem milowym w dziedzinie dobrostanu zwierząt. Parlament skorzystał z okazji, aby zająć się cierpieniem zwierząt podczas transportu. Systematyczne naruszenia podczas transportu zwierząt były krytykowane od lat. Komisja śledcza zbada naruszenia i niewłaściwe administrowanie przepisami dotyczącymi transportu zwierząt przez Komisję Europejską i państwa członkowskie UE. Parlament, jako wybrana w wyborach bezpośrednich reprezentacja obywateli Europy, wypełnia zatem swoje najważniejsze zadanie, czyli sprawowanie demokratycznego nadzoru i kontroli. Jest to wyraźny znak dla państw członkowskich i Komisji Europejskiej, aby zrobić więcej, aby uniknąć cierpienia zwierząt i egzekwować przepisy UE ”.

  1. Pandemia wniosek został przedstawiony przez Konferencję Przewodniczących Parlamentu Europejskiego w dniu 11 czerwca. Podczas poprzedniej kadencji Parlament Europejski przyjął sprawozdanie z realizacji dotyczące transportu na żywo i stwierdził, że komisja śledcza ds. Żywych rzeczywiście jest potrzebna (2018/2110 (INI), Pkt 22). Według raportów przeglądowych Komisji Europejskiej dotyczących transportu zwierząt wg ziemia i przez morzeistnieje powszechna niezgodność i regularne zaniedbania organów państw członkowskich w zakresie egzekwowania tego prawa. Europejski Trybunał Obrachunkowy stwierdził również w swoim raport w sprawie wdrażania przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt, które „utrzymują się słabości w niektórych obszarach związanych z dobrostanem” podczas transportu.
  2. Komisja śledcza jest instrumentem śledczym, o ustanowieniu którego może zdecydować Parlament Europejski w celu rozwiązania pilnych problemów społecznych. Na przykład w przeszłości Parlament Europejski powołał specjalne komisje w następstwie skandali związanych z LuxLeaks i chorobą szalonych krów.
  3. Compassion in World Farming od ponad 50 lat prowadzi kampanię na rzecz dobrostanu zwierząt hodowlanych oraz zrównoważonej żywności i rolnictwa. Mamy ponad milion zwolenników i przedstawicieli w jedenastu krajach europejskich, Stanach Zjednoczonych, Chinach i Afryce Południowej. Nasze biuro UE walczy o zaprzestanie stosowania okrutnych systemów klatkowych, ograniczenie spożycia produktów zwierzęcych, zaprzestanie transportu żywych zwierząt na duże odległości i wywozu żywych zwierząt poza UE oraz podwyższenie standardów dobrostanu zwierząt, w tym ryb .
  4. CZTERY ŁAPY to globalna organizacja zajmująca się dobrostanem zwierząt pod wpływem człowieka, która ujawnia cierpienie, ratuje zwierzęta w potrzebie i chroni je. Założona przez Heli Dungler w Wiedniu w 1988 roku, FOUR PAWS koncentruje się na zwierzętach towarzyszących, w tym bezpańskich psach i kotach, zwierzętach hodowlanych i dzikich zwierzętach trzymanych w nieodpowiednich warunkach, a także w strefach katastrof i konfliktów. Dzięki zrównoważonym kampaniom i projektom CZTERY ŁAPY zapewnia szybką pomoc i długotrwałą ochronę cierpiącym zwierzętom.

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama
reklama

Trendy