Kontakt z nami

Dobrostan zwierząt

Dobrostan zwierząt: Europejska dyrektywa w status quo

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

dobrostan zwierzątPomimo postępów w opracowywaniu metod alternatywnych, nadal potrzebne jest wykorzystywanie zwierząt w badaniach. Od tego bardzo zależy zdrowie ludzi i zwierząt. Dlatego ważne jest przestrzeganie ram regulacyjnych z wysokimi standardami ochrony dobrostanu zwierząt, aby zapewnić ochronę zdrowia ludzi i zwierząt, a także dobrostanu zwierząt. Tak właśnie uczyniła Unia Europejska w 2010 r., przyjmując jeden z najbardziej zaawansowanych na świecie instrumentów w zakresie standardów dobrostanu zwierząt: dyrektywę 2010/63/UE.

Europejska inicjatywa obywatelska, europejska inicjatywa obywatelska, umożliwia milionowi obywateli UE bezpośredni udział w opracowywaniu polityk UE poprzez wezwanie Komisji Europejskiej do przedstawienia wniosku legislacyjnego. stanowi istotny krok naprzód w podnoszeniu standardów dobrostanu zwierząt w Europie. Zwierzęta mogą być wykorzystywane w badaniach tylko wtedy, gdy nie jest dostępna żadna realna metoda alternatywna, a gdy są stosowane, przy ich wykorzystaniu powinno kierować się zastępowanie, ograniczanie i udoskonalanie wykorzystywania zwierząt (tzw. zasada „3R”). Choć nadal znajduje się ona na wczesnym etapie wdrażania, niniejsza dyrektywa stanowi ważny krok we właściwym kierunku.

ECI nie tylko chce anulować dyrektywę, ale także dąży do całkowitego zakazania badań na zwierzętach. Unieważnienie dyrektywy spowodowałoby niestety powrót Europy do sytuacji sprzed 2010 r., kiedy istniały niższe standardy dobrostanu zwierząt. Zakaz badań na zwierzętach po prostu zniechęciłby Europę do udziału w badaniach biomedycznych. Naukowcy byliby wówczas zmuszeni do poszukiwania nowych miejsc do prowadzenia badań (krajów lub regionów, w których prawie na pewno będą obowiązywać niższe standardy dobrostanu zwierząt niż obecnie obowiązujące w Europie).

Końcowy rezultat byłby katastrofalny dla Europy: postęp poczyniony w ciągu ostatnich kilku lat zostałby zniweczony, a Europa znalazłaby się w gorszej sytuacji niż przed przyjęciem dyrektywy. Jak stwierdził sekretarz generalny LERU, prof. Kurt Deketelaere: „Konsekwencje dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz badań wysokiej jakości, gdyby ta EIO miała się odbyć, byłyby po prostu druzgocące”.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy