Kontakt z nami

Energia

Nord Stream-2 i sankcje USA 

Opublikowany

on

Waszyngtonowe groźby sankcji wobec projektu Nord Stream-2 to nic innego jak próby wyparcia Rosji z europejskiego rynku gazu za pomocą instrumentów nierynkowych. O tym oświadczyła szefowa eksportu Gazpromu („córka” Gazpromu PJSC) Elena Burmistrova, przemawiając na konferencji internetowej, pisze Alexi Ivanov, korespondent moskiewski.

„Niestety istnieje dodatkowe zagrożenie, które coraz bardziej wpływa na naszą współpracę, to konfrontacja polityczna w ogóle, aw szczególności groźba sankcji USA wobec Nord Stream-2” - powiedziała.

Według Burmistrowej amerykańscy dostawcy skroplonego gazu ziemnego (LNG) zaburzyli europejski rynek i nie są w stanie go ustabilizować. „Teraz Stany Zjednoczone próbują wyprzeć Rosję za pomocą instrumentów nierynkowych” - uważa główny menadżer.

Amerykańskie groźby nałożenia sankcji na Nord Stream 2 to próby wyparcia Rosji z europejskiego rynku gazu za pomocą instrumentów nierynkowych - powiedziała Elena Burmistrova.

Wcześniej ambasador Rosji w Stanach Zjednoczonych Anatolij Antonow powiedział, że działania strony amerykańskiej w stosunku do „strumienia Nord-2” są spowodowane chęcią skłonienia Moskwy do opłacenia niezależnej polityki zagranicznej.

Tymczasem na początku października Dania znalazła sposób na obejście amerykańskich sankcji wobec Nord Stream-2. Według wielu doniesień prasowych Kopenhaga, która przez wiele lat ociągała się z pozwoleniem na budowę rury, z góry dała zielone światło dla jej eksploatacji i jak wpłynie to na zakończenie projektu.

Pierwszego dnia prac nowego polskiego rządu, w którym stanowisko wicepremiera odpowiedzialnego za bezpieczeństwo narodowe objął rusofob Jarosław Kaczyński, szef polskiego regulatora antymonopolowego UOKiK Tomasz Krustny poinformował, że jego Departament zakończył dzień wcześniej w sprawie Nord Stream-2 i podjęto decyzję o nałożeniu kary w wysokości 29 mld zł (7.6 mld dolarów) na rosyjski Gazprom. W Warszawie są przekonani, że uczestnicy projektu powinni byli wcześniej powiadomić UOKiK i uzyskać zgodę.

„Mówimy o budowie bez zgody niemieckiego antymonopolowego Kanclerz Niemiec Angela Merkel mówi:„ Mamy różne poglądy na temat Nord Stream-2. Uważamy ten projekt za ekonomiczny. Opowiadamy się za dywersyfikacją. Projekt nie stanowi zagrożenia dla dywersyfikacji - powiedział polityk na spotkaniu z premierem RP Mateuszem Morawieckim w lutym 2020 roku.

Niemcy naprawdę opowiadają się za dywersyfikacją. Niemiecka doktryna energetyczna na najbliższe trzy lata mówi o budowie terminali do odbioru skroplonego gazu ziemnego (LNG). Mówiąc najprościej, Berlin zamierzał importować paliwo od innych dostawców: Amerykanów lub Katarów. Wydaje się to nieco dziwne, biorąc pod uwagę obecne relacje Niemiec z Gazpromem (w których Niemcy mają wszelkie szanse stać się kluczowym graczem na europejskim rynku energii). Jednocześnie koszt LNG jest zdecydowanie droższy niż gaz główny. Nie wspominając o tym, że budowa infrastruktury LNG również kosztuje (co najmniej 500 mln euro za jeden terminal w Brunsbuttel, według Bloomberga).

Z drugiej strony ta sama niemiecka doktryna energetyczna nakazuje całkowite odrzucenie węgla (do 2050 r.). Odbywa się to ze względów środowiskowych. Węgiel jest niedrogim paliwem, ale jego użycie jest niebezpieczne ze względu na uwalnianie szkodliwych substancji do atmosfery. Gaz jest paliwem znacznie bezpieczniejszym dla środowiska. Okazuje się, że zapotrzebowanie na niego ze strony Niemiec będzie rosło, ale Niemcy nie będą w stanie zaspokoić swoich potrzeb gazowych importem LNG ze Stanów Zjednoczonych i Kataru. Prawdopodobnie plany Berlina dotyczące skroplonego gazu ziemnego to tylko krok do dywersyfikacji dostaw, ale kraj nie będzie w stanie odmówić rosyjskiemu paliwu - twierdzą eksperci.

Niemcy zawsze były głównym lobbystą na rzecz budowy Nord Stream-2. To zrozumiałe: po oddaniu gazociągu Niemcy staną się największym hubem gazowym w Europie, zdobywając zarówno punkty polityczne, jak i przepływy finansowe. W budowie drugiej odnogi Nord Stream biorą udział dwie niemieckie firmy: E.ON i Wintershall (po 10%).

Pewnego dnia niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas stwierdził, że projekt gazociągu jest ekonomiczny. „Nord stream-2 to projekt w ramach gospodarki prywatnej. Jest to projekt czysto komercyjny i ekonomiczny” - powiedział Maas TASS.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wypowiada się podobnie: "Mamy różne poglądy na Nord Stream. Uważamy ten projekt za ekonomiczny. Jesteśmy za dywersyfikacją. Projekt nie stanowi zagrożenia dla dywersyfikacji" - powiedział polityk na spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim w lutym 2020 r.

Wydaje się, że nikogo innego w Europie nie obchodzi kwestia sankcji USA w związku z budową gazociągu Nord Stream - 2. Od dawna zrozumieli, że ich własne interesy gospodarcze są znacznie ważniejsze niż roszczenia Amerykanów i dlatego starają się przezwyciężyć amerykańską presję na każdy możliwy sposób, aby osiągnąć korzyści ekonomiczne.

Energia

Konferencja Plan Technologiczny 2020

Opublikowany

on

Dziś (23 listopada) komisarz ds. Energii Kadri Simson (na zdjęciu) weźmie udział w Konferencja dotycząca strategicznego planu w dziedzinie technologii energetycznych (SET) 2020, która koncentruje się na temacie „Dostosowanie planu EPSTE do ekologicznej naprawy gospodarczej w UE”. To dwudniowe wydarzenie, współorganizowane przez Komisję i prezydencję niemiecką w Radzie UE, poświęcone będzie wkładowi planu EPSTE w ambitniejsze cele w zakresie energii i klimatu na lata 2030 i 2050.

Komisarz Simson wygłosi przemówienie otwierające i dołączy do panelu ministerialnego wysokiego szczebla, aby wymienić poglądy na temat ścieżki UE do przejścia na czystą energię oraz znaczenia badań i innowacji dla zwiększenia konkurencyjności i utrzymania Europy w czołówce technologii czystej energii. Więcej szczegółów jest dostępnych na Strona konferencji SET Plan.

Kontynuuj czytanie

Biopaliwa

Komisja zatwierdza przedłużenie o rok zwolnienia z podatku biopaliw w Szwecji

Opublikowany

on

Komisja Europejska zatwierdziła, zgodnie z unijnymi zasadami pomocy państwa, przedłużenie zwolnienia z podatku biopaliw w Szwecji. Szwecja zwolniła biopaliwa ciekłe z opodatkowania energii i CO₂ od 2002 r. Program został przedłużony po decyzji Komisji w sprawie SA. 48069 w 2017 r. Do 31 grudnia 2020 r. Decyzją tą Komisja zatwierdza przedłużenie zwolnienia podatkowego o rok (od 01 stycznia 2021 r. Do 31 grudnia 2021 r.).

Celem środka zwolnienia z podatku jest zwiększenie wykorzystania biopaliw i ograniczenie wykorzystania paliw kopalnych w transporcie. Komisja oceniła środki zgodnie z unijnymi zasadami pomocy państwa, w szczególności z Wytyczne w sprawie pomocy państwa na ochronę środowiska i energię 2014-2020. Komisja stwierdziła, że ​​zwolnienia podatkowe są konieczne i właściwe do stymulowania produkcji i konsumpcji biopaliw krajowych i importowanych, bez nadmiernego zakłócania konkurencji na jednolitym rynku. Ponadto program przyczyni się do wysiłków zarówno Szwecji, jak i całej UE, aby zrealizować porozumienie paryskie i zbliżyć się do celów dotyczących odnawialnych źródeł energii i CO₂ na 2030 r.

Wsparcie dla biopaliw pochodzących z żywności powinno pozostać ograniczone, zgodnie z progami nałożonymi w zmienionej dyrektywie w sprawie odnawialnych źródeł energii. Ponadto zwolnienie można przyznać tylko wtedy, gdy operatorzy wykażą zgodność z kryteriami zrównoważonego rozwoju, które zostaną transponowane przez Szwecję zgodnie z wymogami zmienionej dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii. Na tej podstawie Komisja stwierdziła, że ​​środek jest zgodny z unijnymi zasadami pomocy państwa. Więcej informacji będzie dostępnych w Komisji konkurencja strona internetowa, w Pomoc państwa Rejestracja pod numerem sprawy SA.55695.

Kontynuuj czytanie

Energia

Inwestowanie w nową infrastrukturę energetyczną: zielone światło dla dotacji UE o wartości prawie 1 mld euro

Opublikowany

on

Państwa członkowskie UE zgodziły się na propozycję Komisji dotyczącą zainwestowania 998 mln euro w klucz Europejskie projekty infrastruktury energetycznej pod Łącząc Europę (CEF). Pomoc finansowa zostanie udzielona na prace i studia nad dziesięcioma projektami, zgodnie z celami określonymi w art Europejska Zielona Umowa; 84% finansowania trafia do projektów dotyczących energii elektrycznej lub inteligentnych sieci. Największa kwota trafia do Baltic Synchronization Project (720 mln euro), aby lepiej zintegrować rynki energii elektrycznej Estonii, Łotwy, Litwy i Polski.

Podczas spotkania z prezydentem Litwy i premierami Estonii, Łotwy i Polski w celu uczczenia finansowania projektu Baltic Synchronization, prezydent Ursula von der Leyen (na zdjęciu) powiedziany: „Dziś jest bardzo ważny dzień dla Europy. To przełomowy moment w zakończeniu izolacji bałtyckiego rynku energii. Ten projekt jest dobry dla połączenia Europy, dobrego dla naszego bezpieczeństwa energetycznego i dla Europejskiego Zielonego Ładu ”.

Komisarz ds. Energii Kadri Simson powiedziała: „Te dziesięć projektów przyczyni się do powstania bardziej nowoczesnego, bezpiecznego i inteligentnego systemu infrastruktury energetycznej, który ma kluczowe znaczenie dla realizacji Europejskiego Zielonego Ładu i realizacji naszych ambitnych celów klimatycznych na 2030 r. Wczorajsza decyzja stanowi decydujący krok w szczególności w procesie bałtyckiej synchronizacji, projekcie o strategicznym znaczeniu dla Europy. Inwestycje te pomogą utrzymać ożywienie gospodarcze UE i stworzyć miejsca pracy ”.

Wśród dziesięciu projektów są dwa dotyczące przesyłu energii elektrycznej, jeden dotyczący inteligentnych sieci elektroenergetycznych, sześć dla transportu CO2 i jeden dotyczący gazu. Uwagi Prezydenta na dzisiejszym porannym posiedzeniu są dostępne tutaj dostępny jest również komunikat prasowy dotyczący finansowania dziesięciu projektów tutaj.

Kontynuuj czytanie
reklama

Facebook

Twitter

Trendy