Dania
#Denmark stoi przed dylematem nad gazociągiem #Russia
Dania jest pod presją, aby rozstrzygnąć, czy nowy rosyjski rurociąg dostarczający gaz do Niemiec można zbudować w pobliżu jej wybrzeża Bałtyku, decyzja, która stawia ją na linii ognia zarówno od przyjaciół, jak i wrogów, napisać Alisa de Carbonnel oraz Stine Jacobsen.
Dania nie chce działać samodzielnie w celu rozwiązania jednego z największych dylematów w polityce zagranicznej, z jakim borykał się mały naród Unii Europejskiej od czasu zimnej wojny.
Jednak jej poszukiwanie stanowiska zjednoczonej UE w sprawie proponowanego rurociągu utknęło w martwym punkcie podziałów między państwami członkowskimi na temat tego, czy robić więcej interesów z Moskwą, pomimo jej militarnych wtargnięć na Ukrainę i Syrię oraz oskarżeń, że użyła środka nerwowego w zamachu na brytyjską ziemię.
Duński rząd stoi w obliczu zaciekłego lobbowania ze strony Rosji, sojuszników UE i Stanów Zjednoczonych w związku z projektem Nord Stream 9.5 o wartości 11.7 miliarda euro (2 miliarda dolarów), popieranym przez prezydenta Władimira Putina i finansowanym przez pięć zachodnich firm.
„Są pod ogromną presją ze wszystkich stron” - powiedział jeden z wyższych urzędników UE. Nie ma określonego terminu na podjęcie decyzji, której oczekiwano wiosną tego roku, ale została ona opóźniona, podczas gdy Dania rozważa konsekwencje dla bezpieczeństwa. Ale urzędnicy twierdzą, że nie można tego odłożyć na czas nieokreślony.
Duńskie weto, zgodnie z nowym ustawodawstwem zezwalającym na to ze względów bezpieczeństwa, zmusiłoby Rosję, która dostarcza około jednej trzeciej potrzeb gazowych Europy, do znalezienia nowej trasy rurociągu.
„Nie chodzi o gaz, jest to jedna z najważniejszych decyzji w polityce zagranicznej Danii od czasów zimnej wojny” - powiedział starszy badacz polityki zagranicznej Hans Mouritzen z Duńskiego Instytutu Studiów Międzynarodowych.
Opóźnienie osłabiłoby rosyjski gigant gazowy Gazprom (GAZP.MM) negocjują z Ukrainą nową umowę na tranzyt gazu po 2019 roku i stwarzają niepewność dla partnerów firmy: niemieckiego Unipera (EONGn.DE) i Wintershall (BASFn.DE), Anglo-holenderski Shell (RDSa.L), Austriacki OMV (OMVV.VI) i francuskiego Engie (ENGIE.PA).
Dostęp do taniego rosyjskiego gazu w celu zrównoważenia spadającej produkcji holenderskiej jest priorytetem dla krajów Europy Północnej, zwłaszcza Niemiec, ale kraje Europy Wschodniej obawiają się, że rurociąg uczyni UE zakładnikiem rosyjskiego gazu.
W państwach skandynawskich, gdzie wojskowa pozycja Moskwy na Bałtyku i wokół niego wstrząsnęła nerwami, bezpieczeństwo jest głównym problemem.
Stany Zjednoczone rozwinęły te obawy w opozycji do Nord Stream 2.
Szwecja i Finlandia nie wydały jeszcze pozwoleń na rurociąg o długości 1,225 km (760 mil) biegnący pod Morzem Bałtyckim przez ich wyłączną strefę ekonomiczną, która jest regulowana przez prawo ONZ. Niemcy zrobiły to na początku tego roku.
Ale tylko w Danii podmorska rura przechodziłaby przez suwerenne wody terytorialne, dając jej większe prawo głosu.
Amerykańska dyplomata Sandra Oudkirk, która w zeszłym tygodniu odwiedziła Kopenhagę jako zastępca asystenta sekretarza ds. Dyplomacji energetycznej w Kopenhadze, powiedziała, że Waszyngton nie chce budowy Nord Stream 2 i chce zrozumieć, „czy duńskie prawo jest środkiem do tego celu”.
Duńscy urzędnicy twierdzą, że nie chcą opowiadać się po żadnej ze stron i nie chcą spieszyć się z decyzją.
„W pewnym sensie jest to za duże dla Danii” - powiedział jeden z urzędników.
Zgodnie z nowym ustawodawstwem duńscy dyplomaci przygotowują opinię, czy obawy dotyczące polityki zagranicznej i bezpieczeństwa uzasadniają blokowanie 139 km rurociągu przebiegającego przez wody duńskie.
W opinii można uwzględnić zastrzeżenia sojuszników UE, że gazociąg zmniejszyłby wsparcie UE dla Kijowa, pozbawiając go opłat tranzytowych gazu, zwiększając zależność od Gazpromu lub koncentrował dostawy gazu na jednej trasie do Niemiec.
Ustawodawcy przyznali rządowi uprawnienia do odrzucenia wniosku gazociągu o zezwolenie w listopadzie ubiegłego roku, ale oczekiwali wsparcia ze strony Brukseli, gdzie próby osiągnięcia konsensusu utknęły w martwym punkcie.
Dania jest jednym z 14 krajów UE, które wydaliły rosyjskich dyplomatów w odpowiedzi na atak środka nerwowego w Wielkiej Brytanii. Jest za wcześnie, aby stwierdzić, czy atak zostanie uwzględniony w ocenie zagranicznej i bezpieczeństwa Nord Stream 2, powiedział minister spraw zagranicznych Anders Samuelsen.
Jeśli Dania podejmie samodzielne działania, by zawetować projekt, może to mieć niepożądane konsekwencje.
„Jeśli sami zajmiemy się tą trudną sprawą, Dania znajdzie się w niefortunnej sytuacji zarówno w stosunkach z Rosją, jak i Niemcami” - powiedział Martin Lidegaard, starszy prawodawca z Duńskiej Partii Społeczno-Liberalnej, który jest przeciwny temu projektowi. duńskiej opozycji.
Po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. I prorosyjskim powstaniu we wschodniej Ukrainie więzi między Moskwą a Kijowem są mocno napięte, dlatego Rosja chce zmniejszyć zależność od Ukrainy jako szlaku tranzytu gazu.
Każde poważne opóźnienie rurociągu o pojemności 55 miliardów metrów sześciennych rocznie może zagrozić temu planowi, ponieważ Gazprom stara się przedłużyć o dwa lata rekordową sprzedaż gazu do Europy.
Konsorcjum Nord Stream 2 twierdzi, że prowadzi badania dla alternatywnej trasy na północ od duńskiej wyspy Bornholm poza granicami terytorialnymi Danii. To kosztowałoby czas i pieniądze.
„Musimy zaplanować taką możliwość”, powiedział Reuterowi dyrektor finansowy Paul Corcoran. „To będzie kosztować więcej” - przyznał.
Wykonawca rurociągu Allseas powiedział, że zmiana trasy zwiększyłaby całkowite koszty o mniej niż 5 procent.
Jednak źródła bliskie tej sprawy wątpią, że zmiana trasy rurociągu będzie tak łatwa, jak twierdzi firma.
„Spółka Nord Stream 2 traktuje to jako realne zagrożenie” - powiedział starszy specjalista z UE, który zapoznał się z szacunkami kosztów zmiany tras. „Byłem zszokowany jego wysokością” - podało źródło, nie ujawniając liczb.
Nord Stream 2 odmówił komentarza na temat kosztów zmiany trasy, mówiąc, że nie chce „spekulować na temat alternatyw i ich skutków”.
Na razie Dania jak najdłużej wstrzymuje się z podjęciem decyzji. „W tym przypadku spieszymy się bardzo powoli” - powiedziało źródło rządowe.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Włochy4 dni temuPosłowie do PE z ramienia ECR kwestionują działania Komisji Europejskiej w zakresie zdrowia układu krążenia i diety promującej dietę śródziemnomorską jako alternatywę dla żywności wysoko przetworzonej jako klucz do walki z otyłością
-
Albania4 dni temuSytuacja na lotnisku Vlora w Albanii wystawia na próbę zaufanie inwestorów w obliczu zbliżającego się terminu przystąpienia do UE
-
Iran4 dni temuReżim Iranu w kryzysie: negocjacje, wewnętrzne podziały i rosnący opór
-
Stosunki eurośródziemnomorskie4 dni temuDlaczego platforma spraw strategicznych Bruksela–Nikozja–wschodnia część Morza Śródziemnego byłaby korzystna dla Unii Europejskiej
