Kontakt z nami

Środowisko

UE zamierza wezwać czas na silnik spalinowy w ciągu dwóch dekad

Opublikowany

on

Ciężarówki ustawiają się w kolejce na autostradzie A16, aby wjechać do tunelu pod kanałem La Manche w Calais w północnej Francji, 17 grudnia 2020 r. REUTERS / Pascal Rossignol
Samochód elektryczny jest podłączony do punktu ładowania pojazdów elektrycznych w Rzymie, Włochy, 28 kwietnia 2021 r. REUTERS / Guglielmo Mangiapane

Unia Europejska zaproponowała w środę (13 lipca) środki w ramach szerokiego pakietu klimatycznego, które sygnalizują koniec sprzedaży samochodów benzynowych (benzynowych) i diesla w ciągu 20 lat oraz przyspieszają przejście na napęd elektryczny. napisać Nick Carey, Kate Abnett i Ilona Wissenbach.

Wielu producentów samochodów ogłosiło już ogromne inwestycje w elektryfikację, częściowo w oczekiwaniu na bardziej rygorystyczne cele w zakresie emisji, ale chcą wiedzieć, czy UE poprze je budując publiczne stacje ładowania i jak szybko chce wycofać hybrydowe pojazdy elektryczne/spalinowe.

„Do 2040 r. większość modeli producentów samochodów i tak będzie zelektryfikowana” – powiedział Nick Parker, dyrektor zarządzający w firmie konsultingowej AlixPartners. „Pytanie brzmi, czy oni (UE) mogą próbować wymusić podróż po drodze, czy pozostawić to poszczególnym producentom samochodów, aby sami decydowali o tej ścieżce”.

W zeszłym miesiącu Volkswagen AG (VOWG_p.DE) powiedział, że przestanie sprzedawać samochody z silnikami spalinowymi w Europie do 2035 roku, a nieco później w Chinach i Stanach Zjednoczonych, w ramach przejścia na pojazdy elektryczne. Czytaj więcej.

A w zeszłym tygodniu Stellantis (STLA.MI), czwarty producent samochodów na świecie, powiedział, że do 4 r. zainwestuje ponad 30 miliardów euro (35 miliardów dolarów) w elektryfikację swojej oferty. Czytaj więcej.

Jednak pomimo postępów emisje UE z transportu drogowego faktycznie wzrosły w ostatnich latach, a nowe środki mają na celu dostosowanie sektora do ogólnej strategii bloku do 2050 r.

Organ wykonawczy UE, Komisja Europejska, przedstawi wiążące cele emisji, które w efekcie uniemożliwią sprzedaż nowych pojazdów napędzanych paliwami kopalnymi w bloku 27 krajów od 2035 lub 2040 r., według źródeł zaznajomionych z dyskusjami.

Oczekuje się, że dotychczasowy cel redukcji emisji CO37.5 o 2% w stosunku do obecnych poziomów do 2030 r. zostanie zastąpiony redukcją o 50% do 65%.

ŁADOWANIE

Sprzedaż samochodów o niskiej emisji wzrosła w Europie w zeszłym roku, mimo że pandemia COVID-19 spowodowała spadek ogólnej sprzedaży pojazdów, a co dziewiąty sprzedany nowy samochód to hybryda elektryczna lub hybryda typu plug-in. Czytaj więcej.

Do pełnej elektryfikacji jest jednak jeszcze daleko. Nawet jeśli kupujących stać na znaczną premię cenową za częściowo lub całkowicie elektryczny pojazd, wielu z nich odstrasza „niepokój o zasięg” z powodu braku publicznych stacji ładowania.

Producenci samochodów zatelegrafowali, że zaakceptują ostrzejsze cele emisji tylko w zamian za ogromne inwestycje publiczne w ładowarki i są oznaki, że zostali wysłuchani.

Oczekuje się, że Bruksela zaproponuje przepisy, które zobowiązywałyby kraje do instalowania publicznych punktów ładowania w określonych odległościach wzdłuż głównych dróg.

„Data zakończenia dla silników spalinowych zwiększa presję, że UE i państwa członkowskie muszą zadbać o rozwój infrastruktury ładowania” – powiedział Patrick Hummel, analityk UBS. „Nie może być tak, że producenci samochodów muszą samodzielnie konfigurować stacje ładowania”.

Niektórzy europejscy producenci samochodów, tacy jak BMW (BMWG.DE) i Renault (RENA.PA) zainwestowaliśmy dużo w hybrydy typu plug-in – które mają zarówno silniki spalinowe, jak i elektryczne – jako sposób na rozwiązanie tego problemu w perspektywie średnioterminowej.

Jednak z uwagi na coraz większą kwestionowaną ekologiczność samochodów hybrydowych, obawiają się, że znaczna część tych inwestycji zostanie zmarnowana, jeśli zostaną zmuszeni do zbyt szybkiego ich wycofania. Czytaj więcej.

AlixPartners szacuje, że w latach 2021-2025 producenci samochodów i dostawcy na całym świecie zainwestują 330 miliardów dolarów w elektryfikację, co stanowi wzrost o 41% w porównaniu z szacowanymi 250 miliardami dolarów w okresie od 2020 do 2024.

Wszystkie propozycje Komisji będą musiały zostać wynegocjowane i zatwierdzone przez państwa członkowskie UE i Parlament Europejski.

($ 1 = € 0.8477)

Katastrofy

Niemcy ogłaszają finansowanie pomocy powodziowej, nadzieje na znalezienie ocalałych bledną

Opublikowany

on

By

Ludzie usuwają gruz i śmieci po ulewnych deszczach, w Bad Muenstereifel, stan Nadrenia Północna-Westfalia, Niemcy, 21 lipca 2021 r. REUTERS / Thilo Schmuelgen

Urzędnik pomocy humanitarnej osłabił nadzieje w środę (21 lipca) na znalezienie większej liczby ocalałych w gruzach wiosek zniszczonych przez powodzie w zachodnich Niemczech, ponieważ sondaż pokazał, że wielu Niemców uważa, że ​​decydenci nie zrobili wystarczająco dużo, aby ich chronić. napisać Kirsti Knolle i Riham Alkousaa.

Co najmniej 170 osób zginęło w ubiegłotygodniowej powodzi, największej katastrofie naturalnej w Niemczech od ponad pół wieku, a tysiące zaginęły.

„Wciąż szukamy osób zaginionych, oczyszczając drogi i wypompowując wodę z piwnic” – powiedziała Redaktionsnetzwerk Deutschland Sabine Lackner, zastępca szefa Federalnej Agencji Pomocy Technicznej (THW).

Wszystkie ofiary, które teraz zostaną znalezione, prawdopodobnie nie żyją, powiedziała.

W celu natychmiastowej pomocy rząd federalny początkowo przekaże do 200 mln euro (235.5 mln USD) na pomoc nadzwyczajną, a minister finansów Olaf Scholz powiedział, że w razie potrzeby można udostępnić więcej środków.

Do tego dochodzą co najmniej 250 mln euro, które zostaną przekazane przez dotknięte kraje na naprawę budynków i uszkodzoną lokalną infrastrukturę oraz pomoc ludziom w sytuacjach kryzysowych.

Scholz powiedział, że rząd pokryje koszty odbudowy infrastruktury, takiej jak drogi i mosty. Pełny zakres szkód nie jest jasny, ale Scholz powiedział, że odbudowa po poprzednich powodziach kosztowała około 6 miliardów euro.

Minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer, który spotkał się z wezwaniami polityków opozycji do rezygnacji z powodu wysokiej liczby ofiar śmiertelnych powodzi, powiedział, że nie zabraknie pieniędzy na odbudowę.

„Dlatego ludzie płacą podatki, żeby w takich sytuacjach otrzymać pomoc. Nie wszystko da się ubezpieczyć” – powiedział na konferencji prasowej.

Szacuje się, że powodzie spowodowały ponad miliard euro strat ubezpieczeniowych, poinformowała we wtorek firma aktuarialna MSK.

Oczekuje się, że ogólne szkody będą znacznie wyższe, ponieważ tylko około 45% właścicieli domów w Niemczech ma ubezpieczenie obejmujące szkody powodziowe, zgodnie z danymi niemieckiego stowarzyszenia branży ubezpieczeniowej GDV.

Minister gospodarki Peter Altmaier powiedział radiu Deutschlandfunk, że pomoc będzie: obejmują fundusze na pomoc firmom takie jak restauracje czy salony fryzjerskie rekompensują utracone dochody.

Powodzie zdominowały agendę polityczną na mniej niż trzy miesiące przed wrześniowymi wyborami krajowymi i wywołały niewygodne pytania o to, dlaczego najbogatsza gospodarka Europy została złapana na płasko.

Dwie trzecie Niemców uważa, że ​​decydenci federalni i regionalni powinni byli zrobić więcej, aby chronić społeczności przed powodziami, wynika z sondażu przeprowadzonego w środę przez instytut INSA dla niemieckiej gazety Bild.

Kanclerz Angela Merkel, odwiedzająca we wtorek zdewastowane miasto Bad Muenstereifel, powiedziała, że ​​władze przyjrzą się temu, co nie zadziałało po tym, jak powszechnie oskarżano o brak przygotowania pomimo ostrzeżeń meteorologicznych.

($ 1 = € 0.8490)

Kontynuuj czytanie

Katastrofy

Po kolana w ściekach: niemieccy ratownicy ścigają się, aby zapobiec zagrożeniom zdrowotnym na obszarach powodziowych

Opublikowany

on

By

Mężczyzna otrzymuje dawkę szczepionki przeciwko koronawirusowi (COVID-19) w autobusie, po powodziach spowodowanych ulewnymi opadami, w Ahrweiler Bad Neuenahr-Ahrweiler, stan Nadrenia-Palatynat, Niemcy, 20 lipca 2021 r. REUTERS / Christian Mangu

Wolontariusze Czerwonego Krzyża i służby ratunkowe w Niemczech rozmieścili we wtorek awaryjne rury stojące i mobilne furgonetki do szczepień w zniszczonych przez powódź regionach, próbując zapobiec sytuacji zagrożenia zdrowia publicznego, napisać Reuters TV, Thomas Escritt, Ann-Kathrin Weis i Andi Kranz.

Dziwaczne powodzie z zeszłego tygodnia zabiły ponad 160 osób i zniszczyły podstawowe usługi w pagórkowatych wioskach dystryktu Ahrweiler, pozostawiając tysiące mieszkańców po kolana w gruzach, bez ścieków i wody pitnej.

„Nie mamy wody, elektryczności, gazu. W toalecie nie można spłukać” – powiedziała Ursula Schuch. "Nic nie działa. Nie możesz wziąć prysznica... Mam prawie 80 lat i nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem."

Niewielu miało w zamożnym zakątku jednego z najbogatszych krajów świata, a to poczucie niedowierzania odbiło się szerokim echem wśród mieszkańców i pracowników pomocy humanitarnej, którzy pogodzili się z chaosem spowodowanym przez powodzie.

Jeśli operacja oczyszczania nie posunie się szybko do przodu, w wyniku powodzi pojawi się więcej chorób, podobnie jak wielu uwierzyło, że pandemia koronawirusa została prawie pokonana, a szczury przychodzą, aby ucztować na wyrzuconej zawartości zamrażarek.

Niewielu pracowników zajmujących się rekonwalescencją jest w stanie podjąć tego rodzaju środki ostrożności, które są możliwe w bardziej uporządkowanych okolicznościach, dlatego w regionie pojawiły się mobilne plany szczepień.

„Wszystko zostało zniszczone przez wodę. Ale nie ten cholerny wirus” – powiedział Olav Kullak, szef koordynacji szczepień w regionie.

„A ponieważ ludzie muszą teraz pracować ramię w ramię i nie mają szans na przestrzeganie żadnych zasad dotyczących korony, musimy przynajmniej spróbować zapewnić im najlepszą ochronę poprzez szczepienie”.

Kontynuuj czytanie

Katastrofy

Merkel udaje się do strefy powodziowej w obliczu pytań dotyczących gotowości

Opublikowany

on

By

Uszkodzony most na drodze krajowej B9 widoczny na obszarze dotkniętym powodziami spowodowanymi ulewnymi opadami, w Sinzig, Niemcy, 20 lipca 2021 r. REUTERS / Wolfgang Rattay
Ogólny widok Lebenshilfe Haus, domu opieki na obszarze dotkniętym powodziami spowodowanymi ulewnymi opadami, w Sinzig, Niemcy, 20 lipca 2021 r. REUTERS / Wolfgang Rattay

Kanclerz Niemiec Angela Merkel ponownie udała się we wtorek (20 lipca) do strefy klęski powodzi. Jej rząd był oblegany pytaniami o to, w jaki sposób najbogatsza gospodarka Europy została złapana płaskostopiem przez powodzie, które przewidywano kilka dni wcześniej. pisze Holger Hansen, Reuters.

Powodzie zabiły w Niemczech ponad 160 osób od czasu, gdy w zeszłym tygodniu przedzierały się przez wsie, zmiatały domy, drogi i mosty, ukazując luki w przekazywaniu ludności ostrzeżeń o złej pogodzie.

Ponieważ kraj pozostał około 10 tygodni przed wyborami krajowymi, powodzie sprawiły, że umiejętności zarządzania kryzysowego niemieckich przywódców znalazły się na porządku dziennym, a politycy opozycji sugerują, że liczba ofiar śmiertelnych ujawniła poważne uchybienia w niemieckiej gotowości na wypadek powodzi.

Urzędnicy rządowi w poniedziałek (19 lipca) odrzucili sugestie, że zrobili zbyt mało, aby przygotować się na powódź i powiedzieli, że systemy ostrzegania zadziałały. Czytaj więcej.

W miarę jak trwają poszukiwania ocalałych, Niemcy zaczynają liczyć finansowe koszty swojej najgorszej klęski żywiołowej od prawie 60 lat.

Podczas swojej pierwszej wizyty w zalanym przez powódź mieście w niedzielę (18 lipca), wstrząśnięta Merkel określiła powódź jako „przerażającą”, obiecującą szybką pomoc finansową. Czytaj więcej.

Odbudowa zniszczonej infrastruktury będzie wymagała "dużego wysiłku finansowego" w nadchodzących latach, jak pokazał we wtorek projekt dokumentu.

W celu natychmiastowej pomocy rząd federalny planuje przeznaczyć 200 milionów euro (236 milionów dolarów) na pomoc w nagłych wypadkach na naprawę budynków, uszkodzoną lokalną infrastrukturę i pomoc ludziom w sytuacjach kryzysowych, jak wynika z projektu dokumentu, który ma trafić do gabinetu w środę.

To będzie dochodzić do 200 milionów euro, które pochodziłyby z 16 krajów związkowych. Rząd liczy też na wsparcie finansowe z funduszu solidarności Unii Europejskiej.

Podczas sobotniej wizyty w częściach Belgii, które również zostały dotknięte przez powodzie, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że ​​Europa jest z nimi. „Jesteśmy z wami w żałobie i będziemy z wami w odbudowie” – powiedziała.

Południowe Niemcy również zostały dotknięte powodziami, a Bawaria początkowo udostępnia 50 milionów euro na pomoc w nagłych wypadkach dla ofiar, powiedział we wtorek premier Bawarii.

Niemiecka minister środowiska Svenja Schulze wezwała do zwiększenia środków finansowych na zapobieganie ekstremalnym zdarzeniom pogodowym spowodowanym zmianami klimatu.

„Obecne wydarzenia w tak wielu miejscach w Niemczech pokazują, z jaką siłą konsekwencje zmian klimatycznych mogą dotknąć nas wszystkich” – powiedziała gazecie Augsburger Allgemeine.

Obecnie rząd ma ograniczone możliwości wspierania przez konstytucję zapobiegania powodziom i suszom, dodała, dodając, że opowiedziałaby się za zakotwiczeniem adaptacji do zmian klimatu w ustawie zasadniczej.

Eksperci twierdzą, że powodzie, które nawiedziły północno-zachodnią Europę w zeszłym tygodniu, powinny stanowić ostrzeżenie, że potrzebne jest długoterminowe zapobieganie zmianom klimatu. Czytaj więcej.

($ 1 = € 0.8487)

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama

Trendy