Kontakt z nami

Gospodarka

Prognoza UE z wiosny 2021 r. - „Ożywienie nie jest już mirażem”

Opublikowany

on

Komisarz ds. Gospodarki Paolo Gentiloni przedstawił dziś (12 maja) wiosenną prognozę gospodarczą UE. Najnowsze prognozy szacują, że gospodarka UE wzrośnie o 4.2% w 2021 r. Io 4.4% w 2022 r. 

Chociaż wskaźniki wzrostu są różne w całej UE, Komisja prognozuje, że do końca 2022 r. Wszystkie kraje UE powinny zobaczyć, jak ich gospodarki powrócą do poziomów sprzed kryzysu.

Bardziej optymistyczny obraz jest częściowo spowodowany wydajnością i skutecznością rozpowszechniania szczepionek oraz wzrostem konsumpcji, inwestycji i rosnącym popytem na eksport z UE ze strony umacniającej się gospodarki światowej. 

Gentiloni powiedział: „Od roku przedstawiamy prognozy, które są bardzo negatywne. Dziś po raz pierwszy od wybuchu pandemii widzimy, jak optymizm przeważa nad niepewnością. Ta niepewność oczywiście nadal istnieje i nigdy nie powinniśmy o tym zapominać. Ale powrót do zdrowia nie jest już mirażem. To jest w toku. Musimy unikać błędów, które mogłyby to podważyć, a mianowicie przedwczesnego wycofania wsparcia politycznego. Pandemia nadal może wpływać na jakość, siłę i czas trwania ożywienia, ale nasz los gospodarczy leży przede wszystkim w naszych rękach. Dlatego musimy zakasać rękawy ”.

Wyższy poziom wzrostu będzie napędzany przez najwyższy od ponad dekady poziom inwestycji publicznych w stosunku do PKB od ponad dekady do 2022 r. Pomoże temu w niemałej części instrument na rzecz naprawy gospodarczej i odporności (RRF), kluczowy instrument w sercu NextGenerationEU.

Rynek pracy

Chociaż Komisja dostrzegła pewne dowody na poprawę sytuacji na rynku pracy wraz ze wzrostem zatrudnienia w drugiej połowie 2020 r. I spadkiem stopy bezrobocia, w niektórych krajach poziom bezrobocia utrzymuje się uparcie na wysokim poziomie, przy czym w Grecji osiąga szokujące 16%. 

Programy wsparcia publicznego, w tym programy oparte na unijnym instrumencie SURE, zapobiegły jeszcze gorszemu scenariuszowi, ale szacuje się, że stopy bezrobocia pozostaną wyższe niż poziomy sprzed pandemii po 2022 r. Przewiduje się, że przedsiębiorstwa nie będą zatrudniać, dopóki nie nastąpi dalsze odzyskiwanie. 

Inflacja

Inflacja gwałtownie wzrosła na początku tego roku ze względu na wzrost cen energii oraz szereg tymczasowych czynników technicznych, takich jak coroczne dostosowanie wag nadanych towarom i usługom w koszyku konsumpcji używanym do obliczania inflacji. Widoczny efekt przyniosło także odwrócenie obniżki VAT i wprowadzenie podatku węglowego w Niemczech. Komisja przewiduje jednak, że inflacja pozostanie poniżej docelowej stopy 2%.

Deficyt przekroczy 3%

Oczekuje się, że poziom długu publicznego osiągnie najwyższy poziom w 2021 r., Oczekuje się, że wszystkie kraje UE, z wyjątkiem Danii i Luksemburga, przekroczą regułę 3% ustanowioną w Pakcie na rzecz Stabilności i Wzrostu w 2021 r., Ale przewiduje się, że w 2022 r. Znacznie spadnie. prognozuje się, że relacja długu publicznego do PKB osiągnie w tym roku najwyższy poziom 94%, a następnie nieznacznie spadnie do 93% w 2022 r. 

Ryzyko pogorszenia się

Głównym problemem Gentiloni jest przedwczesne wycofanie środków wsparcia, które mogłoby zagrozić ożywieniu gospodarczemu. Z drugiej strony przyznaje, że opóźnione wycofanie mogłoby doprowadzić do zakłóceń na rynku i przedłużyć życie nierentownych firm.

Pojawia się również ostrzeżenie, że niepokoje przedsiębiorstw i sytuacja sektora finansowego mogą okazać się gorsze, niż oczekiwano.

Rolnictwo

Dążenie Putina do ujarzmienia cen żywności zagraża sektorowi zbożowemu

Opublikowany

on

By

Kłosy pszenicy są widoczne o zachodzie słońca na polu w pobliżu wsi Nedvigovka w obwodzie rostowskim, Rosja 13 lipca 2021 r. REUTERS / Sergey Pivovarov
Kombajn zbiera pszenicę na polu w pobliżu wsi Suworowskaja w obwodzie stawropolskim, Rosja 17 lipca 2021 r. REUTERS/Eduard Korniyenko

W zeszłym miesiącu podczas telewizyjnej sesji ze zwykłymi Rosjanami kobieta naciskała na prezydenta Władimira Putina o wysokich cenach żywności, napisać Polina Devitt i Daria Korsunskaja.

Walentyna Sleptsova rzuciła prezydentowi wyzwanie, dlaczego banany z Ekwadoru są teraz tańsze w Rosji niż marchewka produkowana w kraju i zapytała, jak jej matka może przetrwać z „płacy wystarczającej na utrzymanie” przy tak wysokich kosztach podstawowych produktów, takich jak ziemniaki. wydarzenie.

Putin przyznał, że problemem są wysokie koszty żywności, w tym „tzw. koszyk barszczowy” podstawowych warzyw, obwiniający globalne wzrosty cen i niedobory krajowe. Powiedział jednak, że rząd rosyjski podjął kroki w celu rozwiązania tego problemu i że omawiane są inne środki, bez rozwijania.

Sleptsova stanowi problem dla Putina, który polega na szerokiej zgodzie opinii publicznej. Gwałtowny wzrost cen konsumpcyjnych niepokoi niektórych wyborców, zwłaszcza starszych Rosjan na niskich emeryturach, którzy nie chcą powrotu do lat 1990., kiedy gwałtownie rosnąca inflacja doprowadziła do niedoborów żywności.

To skłoniło Putina do nakłonienia rządu do podjęcia kroków w celu walki z inflacją. Działania rządu obejmowały podatek od eksportu pszenicy, który został wprowadzony na stałe w zeszłym miesiącu oraz ograniczenie cen detalicznych innych podstawowych artykułów spożywczych.

Ale robiąc to, prezydent staje przed trudnym wyborem: próbując zniwelować niezadowolenie wyborców z powodu rosnących cen, ryzykuje zaszkodzenie rosyjskiemu sektorowi rolnemu, a rolnicy w kraju narzekają, że nowe podatki zniechęcają ich do dokonywania długoterminowych inwestycji.

Posunięcia Rosji, największego światowego eksportera pszenicy, przyczyniły się również do inflacji w innych krajach, podnosząc ceny zboża. Na przykład ujawniony w połowie stycznia wzrost podatku eksportowego spowodował, że światowe ceny osiągnęły najwyższy poziom od siedmiu lat.

Putinowi nie grozi bezpośrednie zagrożenie polityczne przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi po tym, jak rosyjskie władze przeprowadziły masową rozprawę z przeciwnikami powiązanymi z uwięzionym krytykiem Kremla Aleksiejem Nawalnym. Sojusznicy Nawalnego nie mogą startować w wyborach i próbują nakłonić ludzi do taktycznego głosowania na kogokolwiek poza rządzącą partią proputinowską, mimo że pozostałe główne partie sporne popierają Kreml w większości najważniejszych kwestii politycznych.

Jednak ceny żywności są wrażliwe politycznie, a powstrzymywanie podwyżek, aby ludzie byli ogólnie usatysfakcjonowani, jest częścią długoterminowej podstawowej strategii Putina.

„Jeśli ceny samochodów wzrosną, tylko niewielka liczba osób zauważy” – powiedział rosyjski urzędnik zaznajomiony z rządową polityką inflacji żywności. „Ale kiedy kupujesz żywność, którą kupujesz codziennie, czujesz, że ogólna inflacja dramatycznie rośnie, nawet jeśli tak nie jest”.

W odpowiedzi na pytania agencji Reuters rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że prezydent jest przeciwny sytuacjom, w których ceny krajowych produktów „rosną w nieuzasadniony sposób”.

Pieskow powiedział, że nie ma to nic wspólnego z wyborami ani nastrojami wyborców, dodając, że był to stały priorytet prezydenta jeszcze przed wyborami. Dodał, że to od rządu należy wybór metod walki z inflacją i że reagował on zarówno na sezonowe wahania cen, jak i na globalne warunki rynkowe, na które wpłynęła pandemia koronawirusa.

Rosyjskie ministerstwo gospodarki poinformowało, że środki wprowadzone od początku 2021 r. pomogły ustabilizować ceny żywności. Ceny cukru wzrosły w tym roku o 3%, po 65% wzroście w 2020 roku, a ceny chleba wzrosły o 3% po wzroście o 7.8% w 2020 roku.

Sleptsova, którą telewizja państwowa zidentyfikowała jako mieszkaniec Lipiecka w centralnej Rosji, nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.

Inflacja konsumencka w Rosji rośnie od początku 2020 r., odzwierciedlając globalny trend pandemii COVID-19.

Rosyjski rząd zareagował w grudniu po tym, jak Putin publicznie skrytykował go za powolne reagowanie. Ustanowiła tymczasowy podatek na eksport pszenicy od połowy lutego, a następnie nałożył go na stałe od 2 czerwca. Dodał także tymczasowe limity cen detalicznych cukru i oleju słonecznikowego. Limity cukru wygasły 1 czerwca, ograniczenia dotyczące oleju słonecznikowego obowiązują do 1 października.

Jednak inflacja konsumencka – obejmująca żywność oraz inne towary i usługi – nadal rośnie w Rosji, o 6.5% w czerwcu w porównaniu z rokiem poprzednim – to najszybsze tempo od pięciu lat. W tym samym miesiącu ceny żywności wzrosły o 7.9% w stosunku do roku poprzedniego.

Niektórzy Rosjanie uważają wysiłki rządu za niewystarczające. Przy spadających płacach realnych i wysokiej inflacji, notowania rządzącej partii Jedna Rosja są od wielu lat najniższe. Czytaj więcej.

Alla Atakyan, 57-letnia emerytka z czarnomorskiego kurortu Soczi, powiedziała agencji Reuters, że uważa, iż środki nie były wystarczające i wpłynęło to negatywnie na jej pogląd na rząd. Cena marchewki "wynosiła 40 rubli (0.5375 dolara), potem 80, a potem 100. Jak to się stało?" zapytał były nauczyciel.

Moskiewska emerytka Galina, która prosiła, aby można ją było zidentyfikować tylko po imieniu, również skarżyła się na gwałtowne podwyżki cen, w tym chleba. „Nędzna pomoc, której ludzie otrzymali, jest prawie nic nie warta” – powiedział 72-latek.

Na pytanie Reutersa, czy jego środki są wystarczające, ministerstwo gospodarki stwierdziło, że rząd stara się zminimalizować nałożone środki administracyjne, ponieważ zbyt duża ingerencja w mechanizmy rynkowe w ogóle stwarza zagrożenia dla rozwoju biznesu i może powodować niedobory produktów.

Pieskow powiedział, że „Kreml uważa działania rządu mające na celu ograniczenie wzrostu cen na szereg produktów rolnych i żywności za bardzo skuteczne”.

TARCIE W ROLNICTWIE

Niektórzy rosyjscy rolnicy twierdzą, że rozumieją motywację władz, ale uważają podatek za złą wiadomość, ponieważ uważają, że rosyjscy kupcy zapłacą im mniej za pszenicę, aby zrekompensować wzrost kosztów eksportu.

Dyrektor w dużym przedsiębiorstwie rolniczym w południowej Rosji powiedział, że podatek zaszkodzi rentowności i oznacza mniej pieniędzy na inwestycje w rolnictwo. „Rozsądne jest ograniczanie produkcji, aby nie generować strat i podnosić ceny rynkowe” – powiedział.

Jakikolwiek wpływ na inwestycje w sprzęt rolniczy i inne materiały prawdopodobnie będzie widoczny dopiero pod koniec roku, kiedy rozpoczyna się jesienny sezon siewu.

W ostatnich latach rosyjski rząd zainwestował miliardy dolarów w sektor rolnictwa. To zwiększyło produkcję, pomogło Rosji importować mniej żywności i stworzyło miejsca pracy.

Rolnicy i analitycy twierdzą, że jeśli inwestycje rolne zostaną ograniczone, rewolucja rolna, która pod koniec XX wieku przekształciła Rosję z importera netto pszenicy, może zacząć się kończyć.

„W przypadku podatku mówimy tak naprawdę o powolnym zaniku tempa wzrostu, a nie o rewolucyjnych szkodach z dnia na dzień” – powiedział Dmitrij Rylko z moskiewskiego doradztwa rolniczego IKAR. „To będzie długi proces, może potrwać od trzech do pięciu lat”.

Niektórzy mogą zobaczyć wpływ wcześniej. Dyrektor ds. Rolnictwa i dwóch innych rolników powiedzieli agencji Reuters, że planują zmniejszyć obszary zasiewów pszenicy jesienią 2021 r. i wiosną 2022 r.

Rosyjskie ministerstwo rolnictwa powiedziało agencji Reuters, że sektor pozostaje wysoce rentowny i że transfer dochodów z nowego podatku eksportowego do rolników wesprze ich i ich inwestycje, zapobiegając w ten sposób spadkowi produkcji.

Rosyjski urzędnik zaznajomiony z rządową polityką inflacji żywności powiedział, że podatek tylko pozbawi rolników tego, co nazwał nadmierną marżą.

„Opowiadamy się za tym, aby nasi producenci zarabiali na eksporcie. Ale nie ze szkodą dla ich głównych nabywców mieszkających w Rosji” – powiedział w maju w niższej izbie parlamentu premier Michaił Miszustin.

Według handlowców, środki rządowe mogą również zmniejszyć konkurencyjność rosyjskiej pszenicy. Mówią, że dzieje się tak dlatego, że podatek, który zmieniał się regularnie w ostatnich tygodniach, utrudnia im zapewnienie zyskownej sprzedaży terminowej, w której wysyłka może nie nastąpić przez kilka tygodni.

To może skłonić zagranicznych nabywców do szukania gdzie indziej, do krajów takich jak Ukraina i Indie, powiedział Reuterowi handlowiec z Bangladeszu. Rosja w ostatnich latach często była najtańszym dostawcą dla głównych odbiorców pszenicy, takich jak Egipt i Bangladesz.

Sprzedaż rosyjskiej pszenicy do Egiptu była niska od czasu nałożenia przez Moskwę stałego podatku na początku czerwca. W czerwcu Egipt zakupił 60,000 tys. ton rosyjskiej pszenicy. Kupiła 120,000 tys. ton w lutym i 290,000 tys. w kwietniu.

Ceny rosyjskiego zboża są nadal konkurencyjne, ale krajowe podatki oznaczają, że rosyjski rynek jest mniej przewidywalny pod względem podaży i cen, co może doprowadzić do utraty części swojego udziału w rynkach eksportowych, powiedział wysoki rangą urzędnik rządowy w Egipcie, czołowym na świecie nabywca pszenicy.

(1 USD = 74.4234 rubli)

Kontynuuj czytanie

Gospodarka

EBC pozwoli na przekroczenie 2% inflacji w „okresie przejściowym”

Opublikowany

on

Przemawiając po pierwszym posiedzeniu Rady Prezesów od czasu przedstawienia przez EBC przeglądu strategicznego, prezes EBC Christine Lagarde zapowiedziała, że ​​inflacja może przekroczyć cel 2% w „okresie przejściowym”, ale ustabilizować się na poziomie 2% w średnim okresie. 

W przeglądzie strategicznym przyjęto tak zwany symetryczny cel inflacyjny w wysokości dwóch procent w średnim okresie. W przeszłości bank centralny strefy euro stał na stanowisku, że cel nigdy nie powinien zostać przekroczony. Nowa elastyczność, która uzyskała jednomyślne poparcie, jest jednak traktowana z pewną ostrożnością przez niektóre banki centralne, które są bardziej nieufne wobec inflacji, zwłaszcza niemiecki Bundesbank. 

EBC oczekuje, że inflacja wzrośnie w dużej mierze z powodu wyższych cen energii, tymczasowej presji kosztowej wynikającej z odnowionego popytu w gospodarce z pewnymi wąskimi gardłami w łańcuchu dostaw oraz wpływu tymczasowej obniżki podatku VAT w Niemczech w zeszłym roku. Oczekuje, że do początku 2022 r. wpływ tych czynników powinien zrównoważyć sytuację. Ogólnie słaby wzrost płac i aprecjacja euro oznaczają, że presja cenowa prawdopodobnie pozostanie ogólnie stłumiona. 

Skalna droga

Wzrost może być gorszy od oczekiwań EBC, jeśli pandemia się nasili lub jeśli niedobory podaży okażą się bardziej trwałe i spowolnią produkcję. Jednak aktywność gospodarcza może przewyższyć nasze oczekiwania, jeśli konsumenci wydadzą więcej niż obecnie oczekiwano i szybciej wykorzystają oszczędności, które zgromadzili podczas pandemii.

Ostatnie badanie EBC dotyczące kredytów bankowych pokazuje, że warunki kredytowe zarówno dla firm, jak i gospodarstw domowych ustabilizowały się, a płynność pozostaje wysoka. Chociaż stopy oprocentowania kredytów bankowych dla firm i gospodarstw domowych pozostają na historycznie niskim poziomie, uważa się, że może to wynikać z dobrego finansowania firm w wyniku zaciągania pożyczek w pierwszej fali pandemii.

Kontynuuj czytanie

Strefa euro

Większość obywateli UE opowiada się za euro, przy czym najbardziej entuzjastyczni są Rumuni

Opublikowany

on

Trzech na czterech Rumunów opowiada się za euro. Ankieta wykonana przez Flash Eurobarometr odkryli, że Rumuni w przeważającej mierze popierają walutę euro, pisze Cristian Gherasim, korespondent w Bukareszcie.

Badanie zostało przeprowadzone w siedmiu państwach członkowskich UE, które jeszcze nie przystąpiły do ​​strefy euro: Bułgarii, Czechach, Chorwacji, Węgrzech, Polsce, Rumunii i Szwecji.

Ogólnie 57% respondentów opowiada się za wprowadzeniem euro w ich kraju.

W komunikacie prasowym Komisja Europejska, instytucja odpowiedzialna za badanie, stwierdziła, że ​​zdecydowana większość ankietowanych obywateli UE (60%) uważa, że ​​przejście na euro miało pozytywne konsekwencje dla krajów, które już z niego korzystają. 52% uważa, że ​​ogólnie wprowadzenie euro będzie miało pozytywne konsekwencje dla ich kraju, a 55% twierdzi, że wprowadzenie euro miałoby również pozytywne konsekwencje dla nich samych.

Jednak „odsetek respondentów, którzy uważają, że ich kraj jest gotowy do wprowadzenia euro, pozostaje niski w każdym z badanych krajów. Około jedna trzecia respondentów w Chorwacji uważa, że ​​ich kraj jest gotowy (34%), podczas gdy w Polsce najmniej prawdopodobne jest, że ich kraj jest gotowy do wprowadzenia euro (18%)” – czytamy w ankiecie.

Rumuni przodują pod względem ogólnej pozytywnej opinii o strefie euro. Tym samym najwyższy odsetek respondentów z oceną pozytywną odnotowano w Rumunii (75% na korzyść waluty) i na Węgrzech (69%).

We wszystkich państwach członkowskich, które wzięły udział w badaniu, z wyjątkiem Czech, nastąpił wzrost zwolenników wprowadzenia euro w porównaniu z 2020 r. Najwyższy wzrost zapowiadającego się można zaobserwować w Rumunii (z 63%). do 75%) i Szwecji (z 35% do 43%).

W ankiecie zidentyfikowano pewne problemy wśród respondentów jako możliwe wady w przejściu na euro. Ponad sześciu na dziesięciu ankietowanych uważa, że ​​wprowadzenie euro spowoduje wzrost cen i jest to pogląd większości we wszystkich krajach poza Węgrami. Najwyższe proporcje obserwuje się w Czechach (77%), Chorwacji (71%), Bułgarii (69%) i Polsce (66%).

Co więcej, siedmiu na dziesięć osób zgadza się, że obawia się nadużywania cen podczas przejścia na euro i jest to opinia większości we wszystkich badanych krajach, od 53% w Szwecji do 82% w Chorwacji.

Choć ton jest optymistyczny i prawie wszyscy pytani twierdzą, że osobiście zdołają przystosować się do zastąpienia waluty krajowej przez euro, niektórzy wspominają, że przyjęcie euro oznacza utratę kontroli nad narodową polityką gospodarczą. Respondenci w Szwecji najczęściej zgadzają się na taką możliwość (67%), podczas gdy, co zaskakujące, najmniej na Węgrzech (24%).

Ogólne odczucie jest takie, że zdecydowana większość pytanych nie tylko popiera euro i uważa, że ​​przyniesie to korzyści ich krajom, ale przejście na euro w żadnym wypadku nie oznaczałoby, że ich kraj utraci część swojej tożsamości.

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama

Trendy