Gospodarka
#Węgry: Powszechne oburzenie ostatnim atakiem Orbána na liberalne wartości #IStandWithCEU #aCEUvalvagyok
Dziś (4 kwietnia) węgierski parlament będzie głosował nad ustawą mającą na celu zamknięcie jednego z najbardziej prestiżowych uniwersytetów na Węgrzech, Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU). Zastosowana pilna procedura oznaczała, że debata i dyskusja nie były dozwolone pomimo masowych demonstracji przeciwko wprowadzonym przepisom, które odbyły się w weekend. Tak działa „demokracja nieliberalna” i dlatego Orbán jest problemem, z którym Europejska Partia Ludowa w końcu będzie musiała się zmierzyć.
Najnowsze posunięcie Orbána może w końcu zaowocować działaniami. Panuje powszechne oburzenie.
Przewodniczący Grupy S&D, Gianni Pittella, powiedział: „Po ataku na autonomię mediów Orbán próbuje teraz uciszyć inny wybitny symbol wolności myśli i wypowiedzi na Węgrzech: Uniwersytet Środkowoeuropejski. Jest to całkowicie nie do przyjęcia i wzmacnia nasze obawy związane z upadkiem demokracji na Węgrzech pod rządami Orbána.
„To oburzenie, że Fidesz i Orbán nadal są członkami rodziny Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Zastanawiam się, co jeszcze powinno się wydarzyć na Węgrzech, zanim ktoś w EPP się obudzi i odważy, by w końcu powiedzieć coś na temat niepokojącej sytuacji na Węgrzech.
Eurodeputowany István Ujhelyi, przewodniczący węgierskiej delegacji w Grupie S&D, dodał: „To, co dzieje się obecnie z Uniwersytetem Środkowoeuropejskim, to coś więcej niż zwykła groźba czy akt zemsty politycznej. To kolejny krok w stronę niepohamowanego autorytaryzmu na wzór Erdoğana czy Putina, gdzie z dnia na dzień zamykane są niezależne instytucje. To akt tchórzostwa, haniebne działanie, które wprowadza nieliberalny reżim Orbána w nowy, mroczniejszy rozdział.
„Przemiana młodej demokracji w nieliberalny autorytaryzm dzieje się tuż pod naszym nosem, tutaj, w Europie. Ktokolwiek milczy, kto nie staje w obronie naszych wspólnych wartości, traci prawo do pozycjonowania się jako strażnik praw demokratycznych, na których zbudowana jest nasza unia”.
Grupa ALDE wzywa Komisję Europejską – a w szczególności węgierskiego komisarza Navracsisa odpowiedzialnego za edukację – do wypowiedzenia się przeciwko nowym warunkom, które rząd chce narzucić. W szczególności chcą, aby Komisja Europejska chroniła wolność akademicką, wysokiej jakości edukację i pluralistyczne społeczeństwo, wartości zapisane w traktatach UE i Karcie praw podstawowych.
Do tej pory komisarz Navracsics odpowiedział tylko Index.hu – jednemu z ostatnich śladów wolnych i niezależnych mediów na Węgrzech, mówiąc: „Uniwersytet Środkowoeuropejski jest jednym z najważniejszych uniwersytetów nie tylko na Węgrzech, ale w Europejskim Obszarze Szkolnictwa Wyższego. Dlatego uważam, że ważne jest, aby po skorygowaniu możliwych nieprawidłowości mógł on działać w Budapeszcie bez przeszkód”. Takiej raczej nieśmiałej odpowiedzi można się spodziewać po komisarzu osobiście wybranym do tej roli przez Viktora Orbána.
Nie tylko konkurencyjne partie polityczne są oburzone ostatnimi posunięciami Orbána. Departament Stanu USA również zabrał głos w tej debacie:
„Stany Zjednoczone są zaniepokojone ustawodawstwem zaproponowanym 28 marca przez rząd Węgier, które nakłada nowe, ukierunkowane i uciążliwe wymogi regulacyjne na zagraniczne uniwersytety. Jeśli zmiany te zostaną przyjęte, będą miały negatywny wpływ lub nawet doprowadzą do zamknięcia Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU) w Budapeszcie.
CEU to wiodąca instytucja akademicka akredytowana w Stanach Zjednoczonych i na Węgrzech, zatrudniająca pracowników i studentów z ponad 100 krajów. Wzmocnił wpływy i wiodącą pozycję Węgier w regionie dzięki doskonałości akademickiej i licznemu wkładowi w niezależne, krytyczne myślenie.
Wzywamy rząd Węgier, aby unikał podejmowania jakichkolwiek działań legislacyjnych, które mogłyby zagrozić działalności lub niezależności CEU”.
Orbán od kilku lat niemal bezkarnie lekceważy wartości Unii Europejskiej. Jest bezlitośnie krytyczny wobec Unii Europejskiej pomimo ogromnych korzyści, jakie UE zapewniła temu krajowi. Fundusze UE stanowią 57% wszystkich inwestycji napływających na Węgry – jest to odsetek znacznie wyższy niż w jakimkolwiek innym kraju UE. Węgry muszą zająć się przyczynami, dla których nie mogą przyciągnąć prywatnych inwestycji, innymi niż niedawne umowy z Rosją. Istnieją uzasadnione powody, dla których liberalne demokracje mają najskuteczniejsze gospodarki, a biznes radzi sobie najlepiej, gdy może liczyć na zdrowy i odpowiedzialny rząd.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Chiny-UE4 dni temuZrozumieć Komunistyczną Partię Chin i wykorzystać nowe możliwości Chin
-
Wywiad4 dni temuEkskluzywny wywiad z Ambasadorem Kazachstanu w Holandii: Dlaczego Kazachstan jest ważny dla podróżników, inwestorów i przyszłości
-
Holocaust 4 dni temuDlaczego samo upamiętnienie Holokaustu Romów „nie wystarczy”
-
Francja4 dni temuDzięki Tanzanii Francja może odzyskać pozycję lidera w Afryce
