Merkel-Ateny-protest-GrecjaAutor: REUTERS/Yannis Behrakis

Wielki dzień Grecji w końcu nadszedł. Po rozgrzewka w zeszłym tygodniuPoniedziałkowe (16 lutego) spotkanie Eurogrupy będzie miało ogromny wpływ na finansową przyszłość Grecji.

Kraj zostało mu jeszcze około trzech tygodni gotówki. Dochody podatkowe gwałtownie spadły, a ratunek kraju oficjalnie kończy się pod koniec lutego. Co więcej, Europejski Bank Centralny twierdzi, że doraźna pomoc udzielana obecnie greckim bankom jest związana z tą umową ratunkową.

Tak więc brak porozumienia może oznaczać oba kryzysy zarówno dla finansów publicznych Grecji, jak i jej już rozbitego systemu bankowego. Upadek bankowości może doprowadzić do wyjścia ze strefy euro (Grexit) bez pomocy ze strony Europy. Stawka jest wysoka.

Biorąc to pod uwagę, grecki minister finansów Yanis Varoufakis chce pożyczki pomostowej, która zapewni Grecji spokój na mniej więcej następne sześć miesięcy. W przeciwieństwie do istniejącego pakietu ratunkowego Varoufakis twierdzi, że nie zaakceptuje żądań reform gospodarczych, oszczędności i prywatyzacji związanych z pożyczką. Chce negocjować te kwestie, gdy greckie finanse publiczne chwilowo odciążą się.

W końcu, Syriza (partia, która właśnie wygrała wybory w Grecji) chce znacznej redukcji zadłużenia Grecji. Wsparcie dla stanowiska rządu jest wysokie: Wsparcie dla partii znacznie wzrosło od czasu wyborów i 72% Greków popiera stanowisko premiera Aleksisa Tsiprasa.

Kiedy spotkali się wcześniej ministrowie finansów prawie zgodzili się na to tymczasowe porozumienie o przedłużeniu międzynarodowego finansowania dla Grecji i rozpoczęciu negocjacji nad nowymi programami reform. Według Petera Spiegela z FT, Varoufakis zgodził się na tę umowę, ale została ona storpedowana przez Ateny w ostatniej chwili.

Czy dziś będą mieli więcej szczęścia, nikt nie wie. Ministrowie tacy jak Wolfgang Schaeuble z Niemiec zasygnalizowali, że nie mają zbyt wiele miejsca na ustąpienie, a nowe stanowisko Grecji wydaje się niekompatybilne z resztą strefy euro. Ale jednocześnie żaden rząd tak naprawdę nie chce, aby Grecja opuściła strefę euro.

Oto, gdzie dotychczas zajęli się wszyscy:

FTwłasne doniesienia sprawiają, że szanse na porozumienie wydają się dość nikłe. Oto fragment:

Osoby biorące udział w dyskusjach przygotowawczych, które miały na celu określenie i porównanie poszczególnych stanowisk, stwierdziły, że Ateny zgłosiły znacznie więcej zastrzeżeń do istniejących warunków pomocowych niż 30%, które w przeszłości publicznie cytował Varoufakis.

Tak duże różnice sprawiają, że prawdopodobieństwo osiągnięcia porozumienia w sprawie przedłużenia obecnego pakietu pomocowego dla Grecji wynoszącego 172 miliardy euro – który wygasa z końcem lutego – jest jeszcze bardziej odległe. Osoby biorące udział w rozmowach stwierdziły, że są przygotowane na trudny tydzień.

Nie jest jasne, o której godzinie nastąpią oficjalne ogłoszenia ze spotkania. Jednak w miarę jak plotki pojawiają się w ciągu dnia, jest niemal pewne, że poruszy to rynki.