Obrona
Cięcia pomocy w Wielkiej Brytanii są przestrogą dla Europy
Były generał brygady armii brytyjskiej Charlie Herbert uważa, że UE powinna unikać wpadnięcia w pułapkę, w którą wpadła Wielka Brytania: finansowania wydatków na obronność poprzez cięcia pomocy.
„Nie ma trwałego bezpieczeństwa w kraju, gdy duże części świata pogrążone są w konfliktach i niepewności. Aby osiągnąć prawdziwą stabilność, sama twarda siła nie wystarczy. Siła militarna jest niezbędna do ochrony kraju, gdy konflikt dotrze do jego granic. Jednak dyplomacja i umiejętnie wykorzystana pomoc rozwojowa to właśnie narzędzia, które zapobiegają wybuchom wojen.
„Dowiedziałem się tego w terenie, pełniąc funkcję wysokiego rangą oficera wojskowego Zjednoczonego Królestwa w Afganistanie, Somalii i Iraku. Tamtejsze niszczycielskie wojny doprowadziły kraje do upadku i wywołały poważne kryzysy humanitarne. W Europie te same wojny wywołały strach i przyczyniły się do realnego i domniemanego zagrożenia, zagrożeń terrorystycznych i rosnącej presji na wydatki wojskowe.
„Zaprzestanie pomocy dla niestabilnych i kruchych krajów oznacza pozostawienie ich własnemu losowi. Oznacza to akceptację faktu, że niestabilność prawdopodobnie przerodzi się w pełnowymiarowy kryzys. Jeśli człowieczeństwo i współodpowiedzialność nie wystarczą, by powstrzymać przywódców przed takim działaniem, zdrowy rozsądek powinien stanowić motywację. Zagrożenia dla bezpieczeństwa i zdrowia nie kończą się na granicach. Mają one skutki uboczne, które nieuchronnie dotrą do nas w kraju.
Moje doświadczenia w Sierra Leone podczas epidemii Eboli, która rozpoczęła się w 2014 roku, pokazały to dobitnie. Bez międzynarodowych systemów współpracy, sama reakcja rządu nigdy nie wystarczyłaby, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby. Tylko dzięki połączeniu pomocy międzynarodowej, środków wojskowych i dyplomacji udało nam się zapobiec potencjalnemu globalnemu kryzysowi zdrowotnemu – takiemu, który zagroziłby bezpieczeństwu naszych rodzin w kraju.
Wielu przywódców nie dostrzega, że wybór między inwestycjami w bezpieczeństwo a pomocą rozwojową to fałszywa dychotomia. Są zajęci zwiększaniem swojego potencjału militarnego – ale jednocześnie przygotowują się na kryzysy, jednocześnie demontując narzędzia, które mogłyby im zapobiec.
Globalne cięcia pomocy są najjaskrawszym dowodem tego trendu. Zaledwie kilka tygodni temu OECD stwierdziła, że pomoc rozwojowa z najbogatszych krajów świata spadła realnie o ponad 23% w 2025 roku w porównaniu z 2024 rokiem, co stanowi największy spadek w historii oficjalnej pomocy rozwojowej. Mój kraj, Wielka Brytania, osiągnął najniższy poziom wydatków na pomoc rozwojową od prawie 20 lat.
„Gdy europejscy przywódcy dyskutują o budżecie bloku na najbliższe siedem lat, mogą uczyć się na błędach Wielkiej Brytanii i działać lepiej niż mój kraj. Źle ukierunkowana pomoc może zawieść, ale całkowite porzucenie państw niestabilnych generuje w przyszłości większe koszty bezpieczeństwa. Dlatego inwestycje w pomoc rozwojową należy postrzegać jako element szerszej strategii bezpieczeństwa, w której narzędzia wojskowe i obronne idą w parze z dyplomacją i współpracą międzynarodową. Cięcie wydatków na pomoc byłoby nie tylko krótkowzroczne, ale w dłuższej perspektywie okazałoby się bardziej kosztowne – i niebezpieczne.
„Zmniejszenie miękkiej siły grozi zwiększeniem prawdopodobieństwa i kosztów interwencji militarnych. Malejące poparcie dla lepszych systemów opieki zdrowotnej i zarządzania oznacza większe wydatki na reagowanie kryzysowe. Wycofanie się z krajów partnerskich pozostawia przestrzeń wrogim mocarstwom do wypełnienia pustki – czego byliśmy świadkami w regionie Sahelu w Afryce w ostatnich latach.
W obliczu rosnącej niestabilności na świecie nie czas oszczędzać na naszym bezpieczeństwie. Jeśli przywódcy UE naprawdę chcą, aby Europa była bezpieczniejszym miejscem dla własnych obywateli, muszą postrzegać pomoc jako to, czym ona jest – naszą pierwszą linią obrony.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Papierosy4 dni temuEuropejska operacja rozbija nielegalną siatkę tytoniową w Hiszpanii o wartości 10 mln euro
-
Rynek energii3 dni temuZespół zadaniowy ds. unii energetycznej ocenia bezpieczeństwo dostaw ropy naftowej i gazu w UE
-
Kaszmir4 dni temuLekcją Srebrenicy jest zapobieganie. Dlaczego świat nie stosuje jej w Kaszmirze?
-
Kazachstan3 dni temuAIFC będzie gospodarzem Dni Finansów w Astanie w 2026 roku we wrześniu
