Kontakt z nami

Przedsiębiorcy

Ogłoszenie zwycięzców największego w Europie festiwalu przedsiębiorczości młodzieży

Opublikowany

on

370,000 40 młodych przedsiębiorców z 2021 krajów rywalizowało o tytuł Europejskiej Firmy i Start Up of the Year podczas Światowego Dnia Umiejętności XNUMX ONZ.

Swim.me i Scribo zostali zwycięzcami konkursu JA Europe Enterprise Challenge i Company of the Year, po walce z najlepszymi młodymi przedsiębiorcami w Europie podczas Gen-E 2021, największego festiwalu przedsiębiorczości w Europie.

Organizowany przez JA Europe i goszczony w tym roku przez JA Lithuania festiwal Gen-E łączy w sobie dwie doroczne nagrody, konkurs Company of the Year (CoYC) i European Enterprise Challenge (EEC).

Po prezentacjach 180 firm prowadzonych przez jedne z najzdolniejszych młodych przedsiębiorczych umysłów w Europie, zwycięzcy zostali ogłoszeni podczas wirtualnej ceremonii.

Zwycięzcami European Enterprise Challenge, dla przedsiębiorców w wieku uniwersyteckim zostali:

  • 1st - Swim.me (Grecja) który stworzył inteligentne urządzenie do noszenia, które zachowuje orientację niewidomych pływaków w basenie. System składa się z ekologicznego czepka pływackiego i gogli i jest przeznaczony do stosowania w warunkach treningowych.
  • 2nd - Wycisz (Portugalia), moduł pochłaniający dźwięk, zdolny do wyeliminowania echa/pogłosu i niepożądanych częstotliwości w pomieszczeniu za pomocą resztek tkaniny. Polega jako profesjonalne, zrównoważone i innowacyjne rozwiązanie, które promuje gospodarkę o obiegu zamkniętym.
  • 3rd - Hjárni (Norwegia), którego celem jest stanie się najbardziej preferowanym na świecie dostawcą ekologicznych garbników do zrównoważonej produkcji skóry. Podczas gdy europejska skóra generuje roczny obrót w łańcuchu wartości w wysokości 125 miliardów euro, 85% tej skóry jest wytwarzana przy użyciu chromu, który jest niebezpieczny zarówno dla naszego zdrowia, jak i środowiska.

Zwycięzcami Konkursu Firma Roku zostali:

  • 1st – Scribo (Słowacja), rozwiązanie problemu suchościeralnych markerów, które nie są poddawane recyklingowi i generują co roku marnotrawstwo w postaci 35 miliardów plastikowych markerów. Opracowali bezodpadowe markery suchościeralne do tablic suchościeralnych wykonane z wosku pochodzącego z recyklingu.
  • 2nd – FlowOn (Grecja), innowacyjny adapter, który zamienia krany zewnętrzne w „inteligentne krany” regulujące przepływ wody, zmniejszające zużycie wody nawet o 80% oraz zmniejszające narażenie na wirusy i zarazki o ponad 98%.
  • 3rd – Lazy Bowl (Austria), to całkowicie kobieca firma specjalizująca się w liofilizowanych „smoothiebowls” owocowych, które są wolne od barwników i konserwantów.

Po raz pierwszy na festiwalu Gen-E ogłoszono nagrodę „Nauczyciel Roku JA Europe”. Nagroda ma na celu docenienie roli nauczycieli w inspirowaniu i motywowaniu młodych ludzi, pomaganiu im w odkrywaniu ich potencjału i uwierzeniu w siłę działania i zmieniania przyszłości.

Nagrodę wygrała nauczycielka ze Szwecji Sedipeh Wägner. Pani Wägner jest doświadczoną nauczycielką JA, która uczy w Programie Wprowadzającym, przeznaczonym dla migrantów i uczniów znajdujących się w trudnej sytuacji, aby przygotować się do programu krajowego, nauczyć ich szwedzkiego i ewentualnie uzupełnić poprzednią edukację, aby sprostać poziomom i standardom szwedzkiej szkoły średniej. 

JA Europe, która zorganizowała festiwal, jest największą europejską organizacją non-profit w Europie, której celem jest tworzenie ścieżek zwiększających szanse na zatrudnienie, tworzenie miejsc pracy i sukces finansowy. Jej sieć działa w 40 krajach, a w zeszłym roku jej programy dotarły do ​​prawie 4 milionów młodych ludzi przy wsparciu ponad 100,000 140,000 wolontariuszy biznesowych oraz XNUMX XNUMX nauczycieli i edukatorów.

Dyrektor generalny JA Europe Salvatore Nigro powiedział: „Z przyjemnością ogłaszamy tegorocznych zwycięzców konkursu JA Company of the Year oraz Enterprise Challenge. Każdego roku ponad 370,000 XNUMX studentów w całej Europie walczy o to, projektując własne mini-firmy i start-upy, aby konkurować na Gen-E, największym europejskim festiwalu przedsiębiorczości.

"Naszą intencją jest zawsze pomoc w zwiększeniu ambicji zawodowych i poprawie zdolności do zatrudnienia, umiejętności i postaw przedsiębiorczych. Młodzi przedsiębiorcy mają tak wiele do zaoferowania naszemu społeczeństwu i co roku obserwujemy nową falę entuzjazmu do rozwiązywania problemów społecznych za pomocą własnej przedsiębiorczości. W tym roku zwycięzcy ponownie potwierdzają, że młodzi przedsiębiorcy postrzegają biznes nie tylko jako środek do osiągnięcia celu finansowego, ale także jako platformę, dzięki której można ulepszać społeczeństwo i pomagać ludziom wokół nich”.

JA Europe to największa organizacja non-profit w Europie, której celem jest przygotowanie młodych ludzi do pracy i przedsiębiorczości. JA Europe jest członkiem JA Worldwide®, która od 100 lat zapewnia praktyczne, empiryczne uczenie się przedsiębiorczości, gotowości do pracy i znajomości finansów.

JA tworzy ścieżki do zatrudnienia, tworzenia miejsc pracy i sukcesu finansowego. W ubiegłym roku szkolnym sieć JA w Europie dotarła do prawie 4 milionów młodych ludzi w 40 krajach dzięki wsparciu prawie 100,000 140,000 wolontariuszy biznesowych i ponad XNUMX XNUMX nauczycieli/pedagogów.

Czym są Programy dla firm COYC i JA? Konkurs JA Europe Company of the Year Competition to coroczny europejski konkurs najlepszych zespołów programu JA Company. Program JA Company umożliwia uczniom szkół średnich (w wieku od 15 do 19 lat) zaspokojenie potrzeb lub rozwiązanie problemu w ich społeczności i uczy ich praktycznych umiejętności potrzebnych do konceptualizacji, kapitalizacji i zarządzania własnym przedsięwzięciem biznesowym. Podczas budowania własnej firmy studenci współpracują, podejmują kluczowe decyzje biznesowe, komunikują się z wieloma interesariuszami oraz rozwijają wiedzę i umiejętności z zakresu przedsiębiorczości. Co roku w programie tym bierze udział ponad 350,000 30,000 studentów z całej Europy, tworząc ponad XNUMX XNUMX mini-firm.

Czym są EEC i JA Start Up Program? European Enterprise Challenge to coroczny europejski konkurs najlepszych zespołów Programu JA Start Up. Program Start Up pozwala studentom szkół policealnych (w wieku od 19 do 30 lat) doświadczyć prowadzenia własnej firmy, pokazując im, jak wykorzystać swoje talenty do założenia własnej firmy. Uczniowie rozwijają również postawy i umiejętności niezbędne do osobistego sukcesu i zdolności do zatrudnienia oraz uzyskują niezbędne zrozumienie w zakresie samozatrudnienia, tworzenia firm, podejmowania ryzyka i radzenia sobie z przeciwnościami losu, a wszystko to z doświadczonymi wolontariuszami biznesowymi. Co roku w programie tym bierze udział ponad 17,000 20 studentów z 2,500 krajów Europy, tworząc ponad XNUMX start-upów rocznie.

Kontynuuj czytanie

Bankowy

COVID-19 ujawnia wady papierowego systemu handlu

Opublikowany

on

Według niedawnego raportu Międzynarodowej Izby Handlowej, gdy COVID-19 ujawnia wady papierowego systemu handlu, instytucje finansowe (FI) znajdują sposoby na utrzymanie obrotu handlowego. Stwierdza, że ​​problem, z którym obecnie się borykamy, jest zakorzeniony w jednej z najbardziej trwałych słabości handlu: papierze. Papier to pięta achillesowa sektora finansowego. Zakłócenie zawsze miało się zdarzyć, jedyne pytanie brzmiało: kiedy pisze Colin Stevens.

Wstępne dane ICC pokazują, że instytucje finansowe już czują, że są dotknięci. Ponad 60% respondentów, którzy wzięli udział w ostatnim suplemencie dotyczącym COVID-19 do badania handlu, spodziewa się, że ich przepływy handlowe spadną o co najmniej 20% w 2020 r.

Pandemia wprowadza lub zaostrza wyzwania w procesie finansowania handlu. Aby pomóc w walce z praktycznymi aspektami finansowania handlu w środowisku COVID-19, wiele banków wskazało, że podejmuje własne działania w celu złagodzenia wewnętrznych przepisów dotyczących oryginalnej dokumentacji. Jednak tylko 29% respondentów twierdzi, że ich lokalne organy regulacyjne zapewniły wsparcie ułatwiające bieżący handel.

To krytyczny czas na modernizację infrastruktury i zwiększoną przejrzystość, i chociaż pandemia spowodowała wiele negatywnych skutków, potencjalnym pozytywnym skutkiem jest to, że wyjaśniła branży, że konieczne są zmiany w celu optymalizacji procesów i ogólnej poprawy funkcjonowanie handlu międzynarodowego, finansowania handlu i przepływu pieniędzy.

Ali Amirliravi, dyrektor generalny Globalny LGR i założyciel Moneta Jedwabnego Szlaku, wyjaśnił, w jaki sposób jego firma znalazła rozwiązania tych problemów.

„Myślę, że sprowadza się to do inteligentnej integracji nowych technologii. Weźmy na przykład moją firmę, LGR Global, jeśli chodzi o przepływ pieniędzy, skupiamy się na 3 rzeczach: szybkości, kosztach i przejrzystości. Aby rozwiązać te problemy, jesteśmy liderem w dziedzinie technologii i wykorzystujemy takie rzeczy, jak blockchain, waluty cyfrowe i ogólna cyfryzacja, aby zoptymalizować istniejące metodologie.

Ali Amirliravi, CEO LGR Global i założyciel Silk Road Coin,

Ali Amirliravi, CEO LGR Global i założyciel Silk Road Coin

„Jest całkiem jasne, jaki wpływ mogą mieć nowe technologie na takie rzeczy, jak szybkość i przejrzystość, ale kiedy mówię, że ważne jest, aby zintegrować technologie w inteligentny sposób, jest to ważne, ponieważ zawsze musisz pamiętać o swoim kliencie - ostatnia rzecz, którą chcielibyśmy chcemy wprowadzić system, który w rzeczywistości dezorientuje naszych użytkowników i komplikuje ich pracę. Z jednej strony rozwiązanie tych problemów można znaleźć w nowej technologii, ale z drugiej strony chodzi o stworzenie doświadczenia użytkownika, jest prosty w obsłudze, współdziała z istniejącymi systemami i bezproblemowo integruje się z nimi. Jest to więc trochę balansowania między technologią a doświadczeniem użytkownika, tam właśnie powstanie rozwiązanie.

„Jeśli chodzi o szerszy temat finansowania łańcucha dostaw, widzimy potrzebę ulepszonej cyfryzacji i automatyzacji procesów i mechanizmów, które istnieją w całym cyklu życia produktu. W branży handlu wieloma towarami jest tak wielu różnych interesariuszy , pośrednicy, banki itp. i każdy z nich ma na to swój własny sposób - ogólnie brakuje standaryzacji, szczególnie na obszarze Jedwabnego Szlaku. Brak standaryzacji prowadzi do nieporozumień w zakresie wymogów zgodności, dokumentów handlowych, pism kredyt itp., a to oznacza opóźnienia i zwiększone koszty dla wszystkich stron. Ponadto mamy do czynienia z ogromnym problemem oszustw, którego musisz się spodziewać, mając do czynienia z takimi rozbieżnościami w jakości procesów i raportowania. ponownie użyć technologii oraz zdigitalizować i zautomatyzować jak najwięcej tych procesów - celem powinno być wyeliminowanie błędu ludzkiego z równania.

„A oto naprawdę ekscytująca rzecz w wprowadzaniu cyfryzacji i standaryzacji do finansowania łańcucha dostaw: nie tylko sprawi, że prowadzenie działalności będzie znacznie prostsze dla samych firm, ta zwiększona przejrzystość i optymalizacja sprawią również, że firmy będą znacznie bardziej atrakcyjne na zewnątrz. inwestorów. Jest to korzystne dla wszystkich zaangażowanych tutaj ”.

Jak Amirliravi wierzy, że te nowe systemy można zintegrować z istniejącą infrastrukturą?

„To jest naprawdę kluczowe pytanie, nad którym spędziliśmy dużo czasu w LGR Global. Zdaliśmy sobie sprawę, że możesz mieć świetne rozwiązanie technologiczne, ale jeśli stworzy ono złożoność lub zamieszanie dla Twoich klientów, w końcu sprawisz więcej problemów niż rozwiążesz.

W branży finansowania handlu i przepływu pieniędzy oznacza to, że nowe rozwiązania muszą być w stanie podłączyć się bezpośrednio do istniejących systemów klientów - wszystko to jest możliwe przy użyciu interfejsów API. Chodzi o wypełnienie luki między tradycyjnymi finansami a fintech i upewnienie się, że korzyści z cyfryzacji są dostarczane z bezproblemową obsługą użytkownika.

Ekosystem finansowania handlu ma wielu różnych interesariuszy, z których każdy posiada własne systemy. To, czego naprawdę potrzebujemy, to kompleksowe rozwiązanie, które zapewnia przejrzystość i szybkość tych procesów, ale nadal może współdziałać ze starszymi i systemami bankowymi, na których opiera się branża. Wtedy zaczniesz widzieć prawdziwe zmiany ”.

Gdzie są globalne punkty zapalne zmian i możliwości? Ali Amirliravi mówi, że jego firma, LGR Global, koncentruje się na obszarze Jedwabnego Szlaku - między Europą, Azją Środkową i Chinami - z kilku głównych powodów:

„Po pierwsze, jest to obszar niesamowitego wzrostu. Jeśli spojrzymy na przykład na Chiny, to przez ostatnie lata utrzymywały wzrost PKB na poziomie ponad 6%, a gospodarki Azji Środkowej odnotowują podobne, jeśli nie wyższe, wskaźniki. Ten rodzaj wzrostu oznacza wzrost wymiany handlowej, zwiększoną własność zagraniczną i rozwój zależny. Jest to obszar, w którym naprawdę widać możliwość wprowadzenia dużej automatyzacji i standaryzacji procesów w łańcuchach dostaw. Jest dużo pieniędzy przenoszonych dookoła i przez cały czas tworzone są nowe partnerstwa handlowe, ale jest też wiele problemów w branży.

Drugi powód wiąże się z rzeczywistymi wahaniami kursów walut na tym obszarze. Kiedy mówimy o krajach obszaru Jedwabnego Szlaku, mówimy o 68 krajach, z których każdy ma własne waluty i zindywidualizowane wahania wartości, które są ich produktem ubocznym. Handel transgraniczny w tym obszarze oznacza, że ​​firmy i interesariusze, którzy działają po stronie finansowej, borykają się z różnego rodzaju problemami związanymi z wymianą walut.

I tu właśnie opóźnienia bankowe, które mają miejsce w tradycyjnym systemie, naprawdę mają negatywny wpływ na prowadzenie działalności gospodarczej na tym obszarze: ponieważ niektóre z tych walut są bardzo niestabilne, może się zdarzyć, że zanim transakcja zostanie ostatecznie rozliczona, rzeczywista wartość, która jest przenoszona, okazuje się znacząco różna od tej, na którą pierwotnie ustalono. To powoduje różnego rodzaju bóle głowy, jeśli chodzi o rozliczanie wszystkich stron i jest to problem, z którym miałem do czynienia bezpośrednio podczas mojej pracy w branży. ”

Amirliravi uważa, że ​​to, co teraz widzimy, to przemysł, który jest gotowy na zmiany. Nawet w obliczu pandemii firmy i gospodarki rozwijają się, a obecnie bardziej niż kiedykolwiek przedtem pchają się w kierunku cyfrowych, zautomatyzowanych rozwiązań. Wolumen transakcji transgranicznych od lat stale rośnie i wynosi 6%, a sama branża płatności międzynarodowych jest warta 200 miliardów dolarów.

Takie liczby pokazują potencjalny wpływ, jaki może mieć optymalizacja w tej przestrzeni.

Tematy takie jak koszty, przejrzystość, szybkość, elastyczność i cyfryzacja są obecnie popularne w branży, a ponieważ transakcje i łańcuchy dostaw stają się coraz bardziej wartościowe i złożone, podobnie wzrosną wymagania dotyczące infrastruktury. To naprawdę nie jest kwestia „czy”, ale kwestia „kiedy” - branża znajduje się teraz na rozdrożu: jasne jest, że nowe technologie usprawnią i zoptymalizują procesy, ale strony czekają na rozwiązanie, które jest bezpieczne i niezawodne wystarczający do obsługi częstych transakcji o dużym wolumenie i wystarczająco elastyczny, aby dostosować się do złożonych struktur transakcji istniejących w ramach finansowania handlu. „

Amirliravi i jego współpracownicy z LGR Global widzą ekscytującą przyszłość dla ruchu pieniężnego b2b i branży finansowania handlu.

„Myślę, że coś, co nadal będziemy widzieć, to wpływ nowych technologii na branżę” - powiedział. „Rzeczy takie jak infrastruktura blockchain i waluty cyfrowe zostaną wykorzystane w celu zapewnienia większej przejrzystości i szybkości transakcji. Tworzone są również waluty cyfrowe emitowane przez banki centralne, co również będzie miało interesujący wpływ na transgraniczne przepływy pieniężne.

„Przyglądamy się, jak cyfrowe inteligentne kontrakty mogą być wykorzystywane w finansowaniu handlu do tworzenia nowych zautomatyzowanych akredytyw, a to staje się naprawdę interesujące, gdy wprowadzisz technologię IoT. Nasz system jest w stanie automatycznie uruchamiać transakcje i płatności na podstawie przychodzących strumieni danych. Oznacza to na przykład, że moglibyśmy stworzyć inteligentną umowę dotyczącą akredytywy, która automatycznie zwalnia płatność, gdy kontener wysyłkowy lub statek transportowy dotrze do określonej lokalizacji. Lub, prostszy przykład, płatności mogłyby zostać uruchomione, gdy komplet dokumentów zgodności jest weryfikowany i wgrywany do systemu Automatyzacja to ogromny trend - będziemy obserwować coraz więcej zakłóceń w tradycyjnych procesach.

„Dane będą nadal odgrywać ogromną rolę w kształtowaniu przyszłości finansowania łańcucha dostaw. W obecnym systemie wiele danych jest zablokowanych, a brak standaryzacji naprawdę koliduje z ogólnymi możliwościami gromadzenia danych. Jednak gdy ten problem zostanie rozwiązane, kompleksowa platforma cyfrowego finansowania handlu byłaby w stanie generować duże zbiory danych, które można by wykorzystać do tworzenia wszelkiego rodzaju modeli teoretycznych i spostrzeżeń branżowych. Oczywiście jakość i wrażliwość tych danych oznacza, że ​​zarządzanie danymi a bezpieczeństwo będzie niezwykle ważne dla przemysłu jutra.

„Dla mnie przyszłość ruchu pieniężnego i branży finansowania handlu rysuje się w jasnych barwach. Wkraczamy w nową erę cyfrową, a to będzie oznaczać wszelkiego rodzaju nowe możliwości biznesowe, szczególnie dla firm, które wykorzystują technologie nowej generacji”.

Kontynuuj czytanie

biznes

Czy blask przestał działać aktywistów?

Opublikowany

on

Kilka niedawnych przypadków sugeruje, że fala może w końcu skierować się na inwestycje aktywistów, które do niedawna wydawały się, jakby stawały się zakorzenioną częścią świata biznesu. Chociaż wartość aktywów posiadanych przez inwestorów aktywistów mogła rosnąć w ostatnich latach (w Wielkiej Brytanii liczba ta wzrosła o 43% w latach 2017-2019, osiągając $ 5.8 mld), liczba kampanii spadła 30% w roku poprzedzającym wrzesień 2020 r. Oczywiście spadek ten można częściowo wyjaśnić skutkami trwającej pandemii koronawirusa, ale fakt, że coraz więcej sztuk wydaje się padać na głuche uszy, może sygnalizować ponury, długi - perspektywy dla agitatorów aktywistów idących naprzód.

Najnowszy przykład pochodzi z Anglii, gdzie fundusz zarządzania majątkiem St James's Place (SJP) był przedmiotem ankiety próba interwencji aktywisty ze strony PrimeStone Capital w zeszłym miesiącu. Po zakupie 1.2% udziałów w spółce fundusz wysłał List otwarty do rady dyrektorów SJP, kwestionujących ich niedawne osiągnięcia i wzywających do ukierunkowanych ulepszeń. Jednak brak nacięcia lub oryginalności w manifeście PrimeStone oznaczał, że został on stosunkowo łatwo usunięty przez SJP, przy niewielkim wpływie na cenę jego akcji. Niezadowalający charakter i wyniki kampanii wskazują na rosnący trend w ostatnich latach - i taki, który mógłby stać się bardziej wyraźny w społeczeństwie po Covid-19.

PrimeStone nie może zainspirować

Przedstawienie PrimeStone przybrało tradycyjną formę preferowaną przez inwestorów-aktywistów; po nabyciu mniejszościowego pakietu SJP fundusz próbował napiąć mięśnie, zwracając uwagę na dostrzegane wady obecnego zarządu w 11-stronicowej wiadomości. W liście wskazano między innymi na rozdętą strukturę korporacyjną firmy (ponad 120 szefów działu płac), osłabienie azjatyckich interesów i spadającą cenę akcji (akcje mają upadły 7% od 2016). Zidentyfikowali również „kultura kosztowna”Na zapleczu SJP i dokonał niekorzystnych porównań z innymi dobrze prosperującymi firmami platformowymi, takimi jak AJ Bell i Integrafin.

Podczas gdy niektóre krytyki zawierały elementy słuszne, żadna z nich nie była szczególnie nowatorska - i nie przedstawiała pełnego obrazu. W rzeczywistości kilka stron trzecich ma stanąć w obronie zarządu SJP, wskazując, że utożsamianie spadku firmy ze wzrostem interesów, takich jak AJ Bell, jest niesprawiedliwe i zbyt uproszczone, a w zestawieniu z bardziej rozsądnymi probierzami, takimi jak Brewin Dolphin czy Rathbones, SJP radzi sobie wyjątkowo dobrze.

Przestrogi PrimeStone dotyczące wysokich wydatków SJP mogą powstrzymać trochę wody, ale nie dostrzegają, że znaczna część tych nakładów była nieunikniona, ponieważ firma została zmuszona do dostosowania się do zmian regulacyjnych i uległa przeszkodom w dochodach, na które nie miała wpływu. Jej imponujące wyniki w stosunku do konkurentów potwierdzają, że firma borykała się z problemami sektorowymi zaostrzonymi przez pandemię, czego PrimeStone wyjątkowo nie potrafił w pełni uwzględnić ani rozwiązać.

Głosowanie nad URW już niebawem

Podobna historia jest po drugiej stronie kanału La Manche, gdzie francuski miliarder Xavier Niel i biznesmen Léon Bressler zebrali 5% udziałów w międzynarodowym operatorze centrów handlowych Unibail-Rodamco-Westfield (URW) i stosują anglosaską taktykę inwestorską, aby spróbować zabezpieczyć URW miejsc w zarządach dla siebie i popychają URW do ryzykownej strategii podwyższenia ceny akcji w krótkim okresie.

Oczywiste jest, że podobnie jak większość firm z sektora handlu detalicznego, URW potrzebuje nowej strategii, która pomoże przetrwać recesję wywołaną pandemią, zwłaszcza biorąc pod uwagę stosunkowo wysoki poziom zadłużenia (ponad 27 miliardów euro). W tym celu rada dyrektorów URW ma nadzieję na uruchomienie projekt RESET, której celem jest pozyskanie kapitału w wysokości 3.5 miliarda euro w celu utrzymania dobrego ratingu kredytowego na poziomie inwestycyjnym oraz zapewnienia ciągłego dostępu do wszystkich ważnych rynków kredytowych, przy jednoczesnym stopniowym zmniejszaniu zadłużenia w centrach handlowych.

Niel i Bressler chcą jednak zrezygnować z podwyższenia kapitału o 3.5 mld euro na rzecz sprzedaży portfela firmy w USA - kolekcji prestiżowych centrów handlowych, które w większości mają Sprawdzony odporny na zmieniające się środowisko handlu detalicznego - na spłatę zadłużenia. Planowi inwestorów-aktywistów sprzeciwia się wiele zewnętrznych firm doradczych, takich jak Proxinvest i Szkło Lewisa, przy czym ten ostatni nazywa to „nadmiernie ryzykownym gambitem”. Biorąc pod uwagę, że agencja ratingowa Moody's Przewiduje 18-miesięczny spadek przychodów z najmu, który prawdopodobnie uderzy w centra handlowe - a nawet posunął się do ostrzeżenia, że ​​brak realizacji podwyższenia kapitału będącego podstawą RESET może skutkować obniżeniem ratingu URW - wydaje się prawdopodobne, że Niel i Bressler ambicje zostaną odrzucone 10 listopadath zgromadzenie akcjonariuszy, w taki sam sposób jak PrimeStone.

Długoterminowy wzrost w stosunku do krótkoterminowych zysków

Gdzie indziej wydaje się, że dyrektor generalny Twittera Jack Dorsey również to zrobił przezwyciężać podjęta przez znanego inwestora-aktywistę Elliotta Management próba wyrzucenia go z jego roli. Chociaż niedawne posiedzenie komitetu zrezygnowało z niektórych żądań Elliotta, takich jak skrócenie kadencji zarządu z trzech do jednego roku, zdecydował się on zadeklarować lojalność dyrektorowi generalnemu, który nadzorował całkowite zwroty akcjonariuszy 19% przed zaangażowaniem Elliotta w giganta mediów społecznościowych na początku tego roku.

Czy obok nietypowo mało inspirujących kampanii prowadzonych w innych miejscach na rynku i regresu całego sektora może być tak, że inwestorzy aktywni tracą pozycję? Od dawna zwracają uwagę na swoje przedsięwzięcia błyskotliwymi wybrykami i odważnymi prognozami, ale wydaje się, że zarówno firmy, jak i akcjonariusze wychwytują fakt, że za ich hałaśliwością ich podejście często zawiera fatalne wady. Mianowicie, skupienie się na krótkoterminowej inflacji ceny akcji ze szkodą dla długoterminowej stabilności jest narażone na nieodpowiedzialne ryzyko - aw chwiejnej gospodarce post-Covid rozsądna ostrożność będzie prawdopodobnie ceniona ponad natychmiastową zyski z rosnącą regularnością.

Kontynuuj czytanie

Szerokopasmowy

Czas, aby #EuropeanUnion zniwelował długotrwałe luki cyfrowe

Opublikowany

on

Unia Europejska niedawno przedstawiła swój Europejski program umiejętności, ambitny program mający na celu zarówno podnoszenie kwalifikacji, jak i przekwalifikowywanie siły roboczej bloku. Prawo do uczenia się przez całe życie, zapisane w Europejskim filarze praw socjalnych, nabrało nowego znaczenia w następstwie pandemii koronawirusa. Jak wyjaśnił Nicolas Schmit, komisarz ds. Zatrudnienia i praw socjalnych: „Umiejętności naszych pracowników są jedną z naszych głównych odpowiedzi na ożywienie, a zapewnienie ludziom szansy budowania potrzebnych im umiejętności jest kluczem do przygotowania się na zielone i cyfrowe przejścia ”.

Rzeczywiście, podczas gdy blok europejski często pojawiał się na pierwszych stronach gazet w związku ze swoimi inicjatywami środowiskowymi - w szczególności głównym punktem Komisji Von der Leyen, Europejskim Zielonym Ładem - pozwolił cyfryzacji nieco zboczyć z drogi. Szacunki sugerują, że Europa wykorzystuje tylko 12% swojego potencjału cyfrowego. Aby wykorzystać ten zaniedbany obszar, UE musi najpierw zająć się nierównościami cyfrowymi w 27 państwach członkowskich bloku.

Indeks gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego 2020 (DESI), coroczna zbiorcza ocena podsumowująca cyfrowe wyniki i konkurencyjność Europy, potwierdza to twierdzenie. Najnowszy raport DESI, opublikowany w czerwcu, ilustruje zakłócenia równowagi, które sprawiły, że UE stoi w obliczu niejednolitej cyfrowej przyszłości. Surowe podziały ujawnione przez dane DESI - podziały między jednym państwem członkowskim a kolejnym, między obszarami wiejskimi i miejskimi, między małymi i dużymi firmami lub między mężczyznami i kobietami - wyraźnie pokazują, że chociaż niektóre części UE są przygotowane na następne generacji technologii, inni pozostają znacznie w tyle.

Ziewająca przepaść cyfrowa?

DESI ocenia pięć głównych elementów cyfryzacji - łączność, kapitał ludzki, wykorzystanie usług internetowych, integrację technologii cyfrowych przez firmy oraz dostępność cyfrowych usług publicznych. We wszystkich tych pięciu kategoriach otwiera się wyraźna przepaść między krajami o najlepszych wynikach a tymi, które znajdują się na samym dole stawki. Finlandia, Malta, Irlandia i Holandia wyróżniają się jako gwiazdy z niezwykle zaawansowanymi gospodarkami cyfrowymi, podczas gdy Włochy, Rumunia, Grecja i Bułgaria mają wiele do nadrobienia.

Ogólny obraz powiększającej się luki pod względem cyfryzacji potwierdzają szczegółowe sekcje raportu dotyczące każdej z tych pięciu kategorii. Na przykład aspekty takie jak zasięg szerokopasmowy, prędkość internetu i możliwości dostępu nowej generacji mają kluczowe znaczenie dla osobistego i zawodowego wykorzystania cyfrowego - jednak w niektórych częściach Europy brakuje tych wszystkich obszarów.

Ogromnie zróżnicowany dostęp do łączy szerokopasmowych

Zasięg szerokopasmowy na obszarach wiejskich pozostaje szczególnym wyzwaniem - 10% gospodarstw domowych na obszarach wiejskich Europy nadal nie jest objętych żadną siecią stacjonarną, podczas gdy 41% domów wiejskich nie jest objętych technologią dostępu nowej generacji. Nic więc dziwnego, że znacznie mniej Europejczyków mieszkających na obszarach wiejskich posiada podstawowe umiejętności cyfrowe, których potrzebują, w porównaniu z ich rodakami w większych miastach.

Chociaż te luki w łączności na obszarach wiejskich są niepokojące, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak ważne będą rozwiązania cyfrowe, takie jak rolnictwo precyzyjne, dla uczynienia europejskiego sektora rolnictwa bardziej zrównoważonym, problemy nie ograniczają się do obszarów wiejskich. UE postawiła sobie za cel, aby co najmniej 50% gospodarstw domowych posiadało abonamenty na ultraszybkie łącza szerokopasmowe (100 Mb / s lub szybsze) do końca 2020 r. Jednak według indeksu DESI 2020 UE jest daleko w tyle: tylko 26 % europejskich gospodarstw domowych subskrybuje takie szybkie usługi szerokopasmowe. Jest to raczej problem z korzystaniem niż z infrastrukturą - 66.5% europejskich gospodarstw domowych jest objętych siecią zapewniającą łącze szerokopasmowe o przepustowości co najmniej 100 Mb / s.

Po raz kolejny istnieje radykalna rozbieżność między liderami a maruderami w cyfrowym wyścigu na kontynencie. W Szwecji ponad 60% gospodarstw domowych wykupiło abonament na ultraszybkie łącze szerokopasmowe, podczas gdy w Grecji, na Cyprze i Chorwacji mniej niż 10% gospodarstw domowych ma taką szybką usługę.

MŚP pozostają w tyle

Podobna historia trapi europejskie małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP), które stanowią 99% wszystkich przedsiębiorstw w UE. Zaledwie 17% tych firm korzysta z usług w chmurze, a tylko 12% korzysta z analityki dużych zbiorów danych. Przy tak niskim wskaźniku przyjęcia tych ważnych narzędzi cyfrowych europejskie MŚP ryzykują, że pozostaną w tyle nie tylko w innych krajach - na przykład 74% MŚP w Singapurze uznało przetwarzanie w chmurze za jedną z inwestycji o najbardziej wymiernym wpływie na swojej działalności - ale tracąc pozycję w stosunku do większych firm z UE.

Większe przedsiębiorstwa w przeważającej mierze przyćmiewają MŚP integracją technologii cyfrowej - około 38.5% dużych firm już czerpie korzyści z zaawansowanych usług w chmurze, podczas gdy 32.7% polega na analizie dużych zbiorów danych. Ponieważ MŚP są uważane za kręgosłup europejskiej gospodarki, nie można sobie wyobrazić udanej transformacji cyfrowej w Europie bez mniejszych firm, które zwiększą tempo.

Przepaść cyfrowa między obywatelami

Nawet jeśli Europie uda się zlikwidować te luki w infrastrukturze cyfrowej, to niewiele to znaczy
bez kapitału ludzkiego na jego wsparcie. Około 61% Europejczyków ma przynajmniej podstawowe umiejętności cyfrowe, chociaż w niektórych państwach członkowskich liczba ta jest niepokojąco niska - na przykład w Bułgarii zaledwie 31% obywateli ma nawet najbardziej podstawowe umiejętności w zakresie obsługi oprogramowania.

UE nadal ma problemy z wyposażeniem swoich obywateli w ponadpodstawowe umiejętności, które w coraz większym stopniu stają się warunkiem wstępnym do wykonywania wielu różnych zadań zawodowych. Obecnie tylko 33% Europejczyków posiada bardziej zaawansowane umiejętności cyfrowe. Tymczasem specjaliści w dziedzinie technologii informacyjnych i komunikacyjnych (ICT) stanowią zaledwie 3.4% całkowitej siły roboczej w UE - a tylko 1 na 6 to kobiety. Nic dziwnego, że spowodowało to trudności dla MŚP walczących o zatrudnienie tych bardzo poszukiwanych specjalistów. Około 80% firm w Rumunii i Czechach zgłosiło problemy z obsadzeniem stanowisk dla specjalistów ICT, co niewątpliwie spowolni cyfrową transformację tych krajów.

Najnowszy raport DESI wyraźnie pokazuje skrajne rozbieżności, które będą przeszkadzać cyfrowej przyszłości Europy, dopóki nie zostaną rozwiązane. Europejski program na rzecz umiejętności i inne programy mające na celu przygotowanie UE do rozwoju cyfrowego to mile widziane kroki we właściwym kierunku, ale europejscy decydenci powinni opracować kompleksowy plan, aby przyspieszyć cały blok. Mają też doskonałą okazję, by to zrobić - 750 miliardów euro funduszu na odbudowę, który ma pomóc blokowi europejskiemu stanąć na nogi po pandemii koronawirusa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła już, że ta bezprecedensowa inwestycja musi uwzględniać postanowienia dotyczące cyfryzacji Europy: raport DESI wyjaśnił, które luki cyfrowe należy najpierw wyeliminować.

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama

Trendy